Nie miejmy więc innych tęsknot, innych pragnień, innych przyjemności i radości oprócz Stwórcy i Odkupiciela, i Zbawiciela naszego, jedynego prawdziwego Boga.

Historia prowincji
Historia prowincji

Nasza prowincja erygowana została dekretem In regimine universi Ordinis z dnia 15 maja 1855 roku, co oznacza, że w 2015 roku obchodziliśmy jubileusz 160-lecia jej istnienia.

 

Trudno jest zliczyć, ile to razy burze dziejowe zagrażały jej istnieniu. Tym większa więc nasza wdzięczność Bogu za wszystkie lata jej trwania.

 

Historia prowincji, opisana poniżej jest autorstwa o. Abrahama Sobkowskiego OFM.

Reformackie początki do 1815 roku

Korzenie Prowincji Wniebowzięcia NMP sięgają odległych czasów schyłku I Rzeczypospolitej. W dobie kontrreformacji w łonie zakonu franciszkańskiego nasiliły się ruchy reformatorskie. W XVI wieku idee te przeszczepione zostały na grunt polski. Dzięki przychylności papieża Grzegorza XV dla prężnie rozwijającej się gałęzi franciszkanów reformatów w 1621 przybył do Polski komisarz apostolski o. Aleksander z Padwy. Przy wsparciu króla Zygmunta III Wazy, biskupa krakowskiego Marcina Szyszkowskiego i możnych rodzin magnackich udało mu się w ciągu dwóch lat założyć 7 klasztorów reformackich: w Zakliczynie nad Dunajcem, Miejskiej Górce, Osiecznej, Choczu, Łąkach Bratiańskich, Warszawie i Wieliczce. Na kapitule w Zakliczynie 3 czerwca 1623 utworzono dwie kustodie reformackie: wielkopolską pw. św. Antoniego Padewskiego oraz małopolską pw. Matki Bożej Anielskiej. Papież Urban VIII, wydając 12 maja 1639 motu proprio „Iniuncti nobis”, podniósł wszystkie kustodie reformackie, które posiadały więcej niż dwanaście konwentów, do rangi prowincji[1].

 

Pod koniec XVIII w., tuż przed I rozbiorem Polski w 1772, w północno-zachodniej części Korony istniały już dwie prowincje reformackie: św. Antoniego Padewskiego z siedemnastoma klasztorami oraz wydzielona z niej w 1750 Prowincja Wniebowzięcia NMP z piętnastoma klasztorami. Prowincja św. Antoniego posiadała domy zakonne w: Brzezinach koło Łodzi, Choczu, Kaliszu, Koninie, Lutomiersku, Łabiszynie, Miedniewicach, Miejskiej Górce, Osiecznej, Pakości, Rawiczu, Szamotułach, Szczawinie Kościelnym, Warszawie, Wieluniu i Woźnikach. W klasztorach tych mieszkało 438 zakonników. Konwenty bratniej Prowincji Wniebowzięcia znajdowały się w: Białej Podlaskiej, Boćkach, Brodnicy, Dzierzgoniu, Gdańsku, Grudziądzu, Łąkach Bratiańskich, Płocku, Pułtusku, Siennicy, Toruniu, Wejherowie, Węgrowie, Włocławku i Zarębach Kościelnych. Prowincja ta liczyła 338 zakonników[2].

 

Po I rozbiorze sześć klasztorów Prowincji Wniebowzięcia, mianowicie w: Brodnicy, Dzierzgoniu, Grudziądzu, Łąkach Bratiańskich, Toruniu i Wejherowie, znalazło się w zaborze pruskim. Również dwa klasztory Prowincji św. Antoniego, w Łabiszynie i Pakości, weszły pod zabór pruski. Początkowo władze państwowe nie ingerowały w kontakty tych domów z domami macierzystymi i zarządami prowincji. Stopniowo jednak, ze względu na to, iż prowincjałowie rezydowali poza Prusami, wszczęto postępowanie mające na celu ograniczenie kontaktów z nimi, przede wszystkim zaś konfiskowano pieniądze przesyłane do ekonomatów prowincjalnych w Koronie. W 1777 król Fryderyk Wilhelm II wydał edykt nakazujący wybór nowych przełożonych prowincjalnych dla klasztorów w granicach swego królestwa. Reformaci odwołali się wówczas do Rady Nieustającej. Aż do kolejnego rozbioru w 1793 zakonnicy uznawali się za podległych jurysdykcji polskiej.

 

Po II rozbiorze cała Prowincja św. Antoniego znalazła się w granicach Prus. Z trzech klasztorów Prowincji Wniebowzięcia, mianowicie w Białej Podlaskiej, Siennicy i Węgrowie, które znalazły się na ziemiach Galicji Zachodniej, utworzono kustodię. Jednostka ta miała istnieć do 1809, kiedy to wyżej wymieniony domy zakonne przyłączono ponownie do macierzystej Prowincji Wniebowzięcia.

 

W październiku 1795 III rozbiór położył kres istnieniu Rzeczypospolitej. Wówczas większa część Prowincji Wniebowzięcia znalazła się w zaborze pruskim. Rząd pruski znacznie zaostrzył linię swego postępowania. Podjęto działania, które zmierzały do stopniowej likwidacji życia zakonnego, m.in. ograniczono przyjmowanie nowicjuszy, utrudniono wybór nowych prowincjałów, przenoszenie zakonników w obrębie prowincji oraz zakazano kontaktów z władzami zakonu w Rzymie.

 

Po traktacie w Tylży zawartym przez Napoleona Bonapartego z Imperium Rosyjskim i Królestwem Prus 9 lipca 1807 powstało Księstwo Warszawskie. Władcą suwerennym Księstwa był król Saksonii, która wchodziła w skład Związku Reńskiego, będącego protektoratem pierwszego Cesarstwa Francuskiego. Na terenie Księstwa znalazły się dawne polskie klasztory reformackie, poza konwentami w Dzierzgoniu, Grudziądzu i Wejherowie. Przełożonym Prowincji Wniebowzięcia był o. Marian Swinarski, który bezskutecznie zabiegał o możliwość wizytowania podległych mu braci w Prusach. Nad trzema niedostępnymi domami ustanowiono komisarza. Został nim o. Hilary Bratkowski, a po jego śmierci w 1815 o. Hilary Sędlewski.

 

Sytuacja zakonów w Księstwie Warszawskim nie uległa większej poprawie. Powiększano zakres wpływu władz świeckich nad duchownymi. Do działań antyzakonnych zaliczyć trzeba: stawianie przeszkód wstępującym do nowicjatów, przeprowadzoną przez urzędników państwowych inwentaryzację zbiorów bibliotecznych i sprzętów klasztornych oraz utrudnianie kontaktów z władzami w Rzymie. Dwukrotnie w wyniku działań oblężniczych w 1807 i 1813 ucierpiał klasztor reformacki w Wolnym Mieście Gdańsku. W 1815 utworzono zależne od Rosji Królestwo Kongresowe.

 

Przypisy

 

[1] Lázaro Iriarte OFMCap, Historia franciszkanizmu, Kraków 1998, str. 201.
[2] Grzegorz Wiśniowski OFM, „Franciszkanie-reformaci między pierwszym a trzecim rozbiorem Polski (1772-1795)”, w: Joachim Roman Bar OFMConv (pod red.), Zakony św. Franciszka w Polsce w latach 1772-1970. Część trzecia, Warszawa 1978, str. 135-136.Reformackie początki do 1815.

 

Na ziemiach zabranych przez Prusy

Po wprowadzeniu w życie uchwał kongresu wiedeńskiego z 1815 w Prusach znalazło się osiem klasztorów Prowincji św. Antoniego (Łabiszyn, Miejska Górka, Osieczna, Pakość, Poznań, Rawicz, Szamotuły, Wożniki) oraz pięć Prowincji Wniebowzięcia (Brodnica, Dzierzgoń, Łąki Bratiańskie, Toruń, Wejherowo).

 

W 1818 władze świeckie zażądały zerwania łączności z resztą prowincji, która znalazła się na terenie Królestwa Kongresowego. Kolejnymi komisarzami prowincjalnymi dla klasztorów Prowincji Wniebowzięcia byli: o. Pacyfik Czałbowski (lata 1818-1821), o. Michał Nożyński (lata 1821-1824), o. Jan Chryzostom Chrzeliński. Ten ostatni, posiadając tytuł wikariusza generalnego prowincji, w 1825 otrzymał stanowczy zakaz utrzymywani kontaktów z resztą zakonników w Kongresówce.

 

Jeśli chodzi o bratnią prowincję reformacką pw. św. Antoniego, franciszkanie odbywali systematycznie kapituły prowincjalne w klasztorze w Łąkach Bratiańskich – lata 1816, 1819 i 1822). Do 1836 gwardiani tej prowincji udawali się też na kapituły do Królestwa Kongresowego. Kolejnymi komisarzami prowincjalnymi byli: wspomniany już wcześniej o. Hilary Sędlewski (lata 1815-1825), o. Pacyfik Lamparski, o. Robert Buhmann, o. Franciszek Dumalski i o. Michał Koziorzębski. Niestety nie istnieją źródła, które pozwoliłyby na datację okresów sprawowania przez nich tego urzędu[3].

 

Okres pokongresowy w Prusach charakteryzował się kolejnymi represjami i polityką antyzakonną. Najpierw nakazano spis duchownych, następnie całego majątku klasztornego. W 1816 zamknięto nowicjaty. Planowano likwidację klasztorów w miarę stopniowego wymierania wspólnot w nich mieszkających. Przedsięwzięto też odpowiednie środki, by klasztory nie były zasilane braćmi przybywającymi z Kongresówki. Wreszcie w 1828 przygotowano plan zniesienia wszystkich klasztorów.

 

Jako pierwszy uległ kasacie w 1820 klasztor Prowincji św. Antoniego w Rawiczu. Bibliotekę i sprzęty przeniesiono do Miejskiej Górki. Przez rok w kościele klasztornym pracował jeszcze były gwardian o. Bonawentura Dębiński. Zabudowania klasztorne zamieniono na więzienie. W 1826 franciszkanie opuścili konwent w Poznaniu. Kościół przez rok obsługiwał jeszcze o. Jan Kanty Klebsadel, aż do swej śmierci 12 grudnia 1827. Bibliotekę tego konwentu i sprzęty przeniesiono do Woźnik. Reformaci podjęli wówczas decyzję, by wszystkie wartościowe przedmioty wywieźć na teren Kongresówki. Generał zakonu Jan Tecca z Capestrano apelował, by nie opuszczać klasztorów, nawet za cenę pozostawienia w nich po jednym zakonniku. Nie zdołało to jednak powstrzymać kolejnych likwidacji. W 1829 zniesiony został klasztor w Łabiszynie, w 1830 w Miejskiej Górce, w 1833 w Osiecznej, w 1838 w Pakości, w 1839 w Szamotułach. Ostatnim zakonnikiem Prowincji św. Antoniego mieszkającym w klasztorze był zmarły 23 lipca 1841 w Woźnikach komisarz prowincjalny i gwardian o. Jan Chryzostom Chrzeliński. Ostatni członek tej prowincji – o. Jan Nepomucen Zdybaliński – zmarł w Strzelnie 13 stycznia 18494.

 

Proces likwidacji konwentów przebiegał wolniej na terenie Prus Zachodnich, gdzie znajdowały się klasztory Prowincji Wniebowzięcia. W 1840 usunięto braci reformatów z Brodnicy, w 1831 z Dzierzgonia i Torunia. W obronie franciszkanów, jak to miało miejsce np. w Toruniu, stawały władze miejskie i sołtysi okolicznych wsi. Wiernym udało się obronić klasztor i sanktuarium w Łąkach Bratiańskich. Ostatecznie ciężki okres kasat udało się przetrwać dwom klasztorom reformatów: w Łąkach i w Wejherowie[5].

 

Przyjęcie w 1850 nowych konstytucji w Królestwie Prus stworzyło warunki do podjęcia próby odrodzenia życia franciszkańskiego. W sprawy reformatów zaangażowali się abp Gniezna i Poznania Leon Przyłuski oraz jego sufragan Franciszek Stefanowicz. W 1853 komisarz prowincjalny o. Michał Koziorzębski rozpoczął starania w kurii generalnej w Rzymie, prosząc generała o. Wenantego Metildiego o pozwolenie na ponowne otwarcie nowicjatu. Reformatom zaproponowano objęcie klasztorów w Miejskiej Górce i Poznaniu. Nowicjat otwarto ponownie w 1855. Generał Metildi dekretem In regimine universi Ordinis z 15 maja 1855 erygował Prowincję Niepokalanego Poczęcia NMP w Prusach i w Wielkim Księstwie Poznańskim, w której skład weszły istniejące konwenty w Łąkach Bratiańskich, Wejherowie, Miejskiej Górce i Poznaniu. W przyszłości miały być do niej dołączane wszystkie nowe klasztory, powstające na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego i Prus Zachodnich.

 

Pierwszym prowincjałem wybrany został w 1855 o. Pacyfik Bydłowski. Za jego prowincjałatu otwarto nowicjat w Wejherowie, w 1857 przyjęto klasztor w Bysławku oraz podjęto pracę duszpasterską w domu poprawy dla księży w byłym klasztorze w Osiecznej. Kolejnymi prowincjałami byli o. Onufry Laskowski (lata 1858-1861), o. Konrad Pokojski (1861-1864), o. Justus Waśniewski (1864-1870). Liczba zakonników zaczęła wzrastać dzięki napływowi braci z Królestwa Polskiego, gdzie wielu franciszkanów dotknęły represje po powstaniu styczniowym w latach 1863-1864. W powstanie zaangażowani byli też reformaci z Prus: Rafał Credo, Julian Dudkiewicz, Gorgoni Sulej, Polikarp Schloss i Jozafat Wałuń. Zakonnikom groziło za to usunięcie z Królestwa Pruskiego, prowincji zaś kasata klasztorów. O powadze sytuacji świadczy fakt, iż prowincjał Konrad Pokojski wzywał na łamach „Tygodnika Katolickiego” w kwietniu 1864 do modlitwy o zachowanie prowincji6. W 1867, dzięki pomocy finansowej abpa Mieczysława Ledóchowskiego, wzniesiono nowy klasztor we Wronkach.

 

W 1870 ponownie wybrano na urząd ministra prowincjalnego o. Onufrego Laskowskiego. Za jego prowincjałatu otwarto nowicjat dla braci zakonnych w Bysławku. W tym czasie prowincja posiadała własne studium teologiczne w Łąkach Bratiańskich. Wysyłano też kleryków na studia do Belgii i Saksonii. Atutem był młody wiek braci należących do nowej wspólnoty prowincjalnej. Kolejnym przejętym klasztorem był pobernardyński konwent w Zamartem. W 1873 Prowincja Niepokalanego Poczęcia NMP w Prusach i w Wielkim Księstwie Poznańskim liczyła 41 kapłanów, 56 braci i tercjarzy oraz 15 alumnów.

 

Reformaci pracowali duszpastersko we własnych kościołach klasztornych, opiekowali się sanktuariami w Łąkach Bratiańskich i Wejherowie, głosili misje święte i rekolekcje na terenach archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej, prowadzili duszpasterstwo Trzeciego Zakonu św. Franciszka. W 1875 około 4 tys. tercjarzy było związanych z Prowincją Niepokalanego Poczęcia NMP.

 

Prowincja praktycznie uległa kasacie pod koniec października 1875. Realizacja ustaw majowych, polityka Kulturkampfu spowodowały wyjazd większości członków Prowincji na misje. Ostatecznie do samych Stanów Zjednoczonych wyjechało w tym czasie 17 kapłanów: Bonawentura Buczyński (zm. 1872), Romuald Byzewski (zm. 1905), January Czarnowski (zm. 1908), Alfons Dombrowski (zm. 1915), Hipolit Górski (zm. 1894), Benwenuty Gramlewicz (zm. 1910), Klemens Zieliński (zm. 1895), Jacek Gulski (zm. 1911), Leonard Gutowski (zm. 1903), Florian Klonowski (zm. 1893), Wincenty Lewandowski (zm. 1900), Paulin Lozerez (zm. 1878), Henry Matz (zm. 1884), Jan Mączyński (zm. 1885), Urban Raszkiewicz (zm. 1909), Damazy Socha (zm. 1887), Jozafat Wałuń (zm. 1881) oraz Wawrzyniec Zawadzki (zm. 1896). Do Brazylii udał się o. Ludwik Przytarski. Do Kustodii Ziemi Świętej wyjechali: Anastazy Szpręga (zm. 1911), Mikołaj Lieler-Sosnowski (zm. 1923), Alfons Dombrowski, Tyburcy Dypol (zm. 1905), Jakub Kałczyński (zm. 1896), Anioł Buliński (zm. 1908), Tomasz Szyszka (zm. 1890), Benedykt Wojtczak (zm. 1902). Do prowincji galicyjskiej przeszło 9 zakonników. Na terenie Prus pozostało 17 kapłanów i 15 braci zakonnych7. Rozproszenie się Prowincji nastąpiło w czasie prowincjałatu o. Rogeriusza Binkowskiego (lata 1873-1890). Zakonnik ten, wraz ze swym zastępcą, o. Onufrym Laskowskim, zamieszkali przy kościele parafialnym w Nowym Mieście Lubawskim. Sanktuarium łąkowskie przestało istnieć, cudowna figura Matki Bożej zachowała się po dziś dzień w kościele w Nowym Mieście.

 

W tym trudnym okresie ojcowie wychodzili na zewnątrz w strojach duchowieństwa diecezjalnego. Zakonnikom, poza Łąkami, pozwolono na pozostanie w klasztorach do śmierci. W latach 80. XIX w. otwarto kościoły zakonne w Miejskiej Górce, Osiecznej i Wronkach. Miały funkcjonować jako filie świątyń parafialnych. Kilku zakonników pracowało w parafiach archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej. Gdy w 1873 władze świeckie nakazały reformatom opuszczenie budynków klasztornych w Wejherowie, sami wierni wznieśli dla nich nową siedzibę[8].

 

Przypisy

 

[3] Grzegorz Wiśniowski OFM, „Franciszkanie-reformaci na ziemiach zabranych przez Prusy w latach 1815-1918”, w: Joachim Roman Bar OFMConv (pod red.), Zakony św. Franciszka w Polsce w latach 1772-1970. Część trzecia, Warszawa 1978, str. 163-164.
[4] Tamże, str. 165-166.
[5] Tamże, str. 166-167.
[6] Anzelm Szteinke OFM, Reformackie korzenie Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce, „Szkoła Seraficka” 1 (2008), Katowice, str. 17.
[7] Tamże, str. 17-18.
[8] Tamże, str. 19.

Na przełomie XIX i XX wieku

W 1881 r.o. Pacyfika Bydłowskiego odwiedził w Miejskiej Górce, pracujący na misjach w Konstantynopolu, o. Anastazy Szpręga. Za wyraźnym wskazaniem o. Bydłowskiego o. Szpręga zwrócił się z prośbą do ministra generalnego o. Bernardyna Dal Vago o pozwolenie na powrót do Ojczyzny i zaangażowania się w pracę duszpasterską. Po powrocie w 1884 o. Szpręga pracował w parafii w Kurzętniku, następnie w Zblewie. W końcu umożliwiono mu powrót i zamieszkanie w klasztorze na Goruszkach, gdzie pełnić miał obowiązki wikarego parafii w Miejskiej Górce. Gdy w 1887 władze pruskie pozwoliły na powrót zakonów oddających się pracy wśród wiernych, zakonnicy zaczęli czynić starania, po uprzednim uzyskaniu pozwolenia władz generalnych w Rzymie, o ponowne otwarcie klasztoru w Miejskiej Gorce na Goruszkach. W tej sprawie zwracano się z prośbą do ministra prowincjalnego w Saksonii, biskupów Juliusza Dindera w Poznaniu i Leona Rednera w Chełmnie. Gdy w 1888 zmarł o. Bydłowski, odpowiedzialność za dalsze starania o wskrzeszenie wegetującej prowincji spadła na prowincjała o. Binkowskiego. Wziął on udział w kapitule generalnej na przełomie maja i czerwca 1889 w Rzymie. Łączność z władzami generalnymi zaowocowała wyznaczeniem o. Szpręgi na urząd komisarza prowincjalnego w kwietniu 1890.

 

O. Szpręga zwrócił się z prośbą do ministra prowincjalnego bratniej Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP w Galicji o pozwolenie na powrót do macierzystych klasztorów zakonników, którzy przeszli do prowincji galicyjskiej w okresie po 1875. Prowincjał krakowski O. Joachim Maciejczyk ochotnie udzielił swojego pozwolenia[9].

 

Pomimo braku pozwolenia na ponowne otwarcie klasztorów na Goruszkach, w Poznaniu, Wronkach, Wejherowie, Łąkach Bratiańskich i Bysławku, o. Szpręga przyjmował kandydatów do Zakonu i wysyłał ich do nowicjatu w Prowincji Krzyża Świętego w Westfalii, później także do Galicji i na Śląsk. Gdy w 1911 zmarł o. Szpręga władze powierzyły obowiązki komisarza Prowincji Niepokalanego Poczęcia w Prusach ministrowi prowincjalnemu z Krakowa o. Joachimowi Maciejczykowi (lata 1913-1914), a gdy jego mandat wygasł, kolejnemu prowincjałowi krakowskiemu o. Zygmuntowi Janickiemu (lata 1914-1923). W okresie zarządu komisarycznego prowincjałów krakowskich zakonnicy w Prowincji Niepokalanego Poczęcia w Prusach mieszkali pojedyńczo, pełniąc funkcje wikarych parafialnych lub kapelanów sióstr. Jedynie w klasztorze na Goruszkach praktykowano w ściślejszy sposób wspólnotowe zachowywanie reguły, co wyraźnie podkreślił w sprawozdaniu z przeprowadzonej w 1913 wizytacji o. Maciejczyk[10]. Zakonnicy nie chcieli jednak przejść do kustodii śląskiej we Wrocławiu ani też wyjechać do pracy w Komisariacie Wniebowzięcia NMP w Pulaski w Stanach Zjednoczonych, jak sugerowały władze zakonu. Na posterunkach do 1923 wytrwali wychowankowie o. Szpręgi: o. Antoni Galikowski w Miejskiej Górce oraz o. Nil Gierszewski w konwencie osieckim.

 

Przypisy

 

[9] Archiwum Prowincji Franciszkanów-Reformatów w Krakowie, bez sygn. Acta Prowincialatus ARP Joachim Maciejczyk (1882-1890), str. 150-151.

[10] Archivum Generale Ordinis Fratrum Minorum w Rzymie, sygn. SK/475, Polonia Immaculatae Conceptionis in Borussia (1855-1913), nry 907-909.

Śląskie korzenie prowincji do 1923 roku

Chociaż z administracyjno-terytorialnego punktu widzenia ukazanie ciągłości linii reformackiej historii prowincji wydaje się jak najbardziej uzasadnione, trzeba jednak zauważyć, iż w chwili odradzania się Państwa Polskiego po I wojnie światowej, a co za tym idzie, w momencie przełomowym dla rozwoju dotychczas wegetującej Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP w Wielkim Księstwie Poznańskich i Prusach Zachodnich, ogromną rolę odegrali jednak bracia pochodzący ze Śląska. Na ogólną liczbę 64 zakonników po przyłączeniu do Prowincji Niepokalanego Poczęcia w Wielkopolsce śląskiego Komisariatu św. Jadwigi w 1923, Ślązakami było 58 jej członków. Tak duża liczba braci uformowana w Kustodii św. Jadwigi musiała odcisnąć swoje piętno na obliczu Prowincji śląsko-wielkopolskiej[11].

 

Na franciszkańskim obliczu Śląska, który od czasów średniowiecza podlegał najpierw Czechom, a następnie Prusom, wywarły niezatarte znamię ustawy sekularyzacyjne Państwa Pruskiego z 1810. Zakonnicy, w tym i franciszkanie rozproszyli się wówczas do krajów ościennych. Małą wiosnę franciszkańską przeżył ten dawny region Polski w 1852, gdy biskup wrocławski kard. Melchior von Diepenbrock sprowadził na Górę Świętej Anny alkantarynów z Westfalii. Ze względu na nieznajomość języka polskiego bracia ci przenieśli się szybko do Prudnika oraz Łabinowic. Na Śląsku przebywali do 1855, po czym, ze względu na utarczki z klerem diecezjalnym, powrócili do swej macierzystej prowincji na zachodzie[12].

 

Ponowną próbę sprowadzenia franciszkanów podjął kolejny biskup wrocławski Henryk Förster w sierpniu 1859. Bracia ci, tym razem przedstawiciele rekolektów, przybyli z saksońskiej prowincji pw. Świętego Krzyża. Założyli wspólnoty na Górze Świętej Anny, w Prudniku Lesie oraz w pokapucyńskim konwencie w Prudniku Kapellenbergu. Od 1860 rekolekci mieli na Górze Świętej Anny nowicjat. W 1870 zaczęła działać szkoła klasztorna. Rozwojowi rekolektów położył kres, podobnie jak to miało miejsce na północy zaboru pruskiego, w omawianych powyżej prowincjach reformackich, czas walki z Kościołem czyli Kulturkampfu[13].

 

Pod koniec XIX w. znowu ogromną rolę w ożywieniu ruchu franciszkańskiego na Śląsku i powstania odrębnej jednostki administracyjnej Zakonu arcybiskup wrocławski, późniejszy kardynał Georg Kopp. W 1888 poprosił on prowincjała saksońskiego o przysłanie do pracy we wrocławskiej katedrze dwóch ojców spowiedników, z których jeden miał mówić po polsku. Ze względu na rozmiary macierzystej Prowincji św. Krzyża postanowiono utworzyć na Śląsku odrębny komisariat, w skład którego weszły klasztory na Górze Świętej Anny, w Prudniku i we Wrocławiu. Zgodnie z konstytucjami generalnymi na czele komisariatu stanął komisarz wraz z dyskretami. Mieli oni posiadać władzę delegowaną przez prowincjała, m.in. nie mogli sami przyjmować kandydatów do Zakonu. Witalność nowego komisariatu wzrosła po 1897, gdy papież Leon XIII konstytucją apostolską „Felicitate quadam” przywrócił jednolitą strukturę Zakonu Braci Mniejszych. Ślązacy zapragnęli odzyskania swych dawnych konwentów we Wrocławiu. Gdy to okazało się niemożliwym, zakupiono w 1894 parcelę w Karłowicach i wzniesiono nowy okazały konwent i świątynię z myślą o przyszłej siedzibie kurii prowincjalnej i seminarium duchownego. W 1900 powstał klasztor w Nysie. Oba domy formacyjne wykształciły przyszłych członków prowincji Wniebowzięcia NMP w Katowicach. Problemom, które napotykał franciszkański architekt br. Manswet Fromm w związku z rozmiarami projektowanych przez siebie nowych placówek na Śląsku, położyła kres decyzja władz zakonnych w Rzymie o erekcji Kustodii św. Jadwigi na Śląsku. Od tej pory władze macierzystej prowincji w Saksonii nie mogły zbytnio ingerować w przedsięwzięcia podejmowane przez franciszkanów śląskich. Do kustodii należały klasztory we Wrocławiu-Karłowcach i na Nowym Mieście, Prudniku, na Górze Świętej Anny, w Nysie oraz Panewnikach pod Mikołowem, jak zaznaczono w dokumencie erekcyjnym z 14 lipca 1902. Skład personalny kustodii przedstawiał się następująco: 42 ojców, 16 kleryków i 42 braci zakonnych[14].

 

Schyłek XIX w. był okresem rozwoju przemysłowego na Górnym Śląsku. Osiedlająca się ludność z terenów zaborów austriackiego i pruskiego wpłynęła na zwiększenie się zapotrzebowania na opiekę duszpasterską. Wznoszący swe nowe klasztory bracia mniejsi spotkali się z niezwykłą życzliwością ludności katolickiej. Dzięki powstałemu w Nysie kolegium wzrastała też gwałtownie liczba zakonników, tak iż już w 1908 o. kustosz Krystian Kosubek mógł zwrócić się do generała Zakonu o. Dionizego Schülera z prośbą o podniesienie kustodii do rangi prowincji. W 1911 prośbę ponowiono. Kustodia liczyła wówczas 290 zakonników. Pierwszym prowincjałem utworzonej 11 listopada 1911 przez generała o. Pacyfika Monzę Prowincji św. Jadwigi został o. Kosubek[15].

 

Po I wojnie światowej powstało odrodzone Państwo Polskie. W 1921 na Śląsku odbył się plebiscyt, w wyniku którego Polsce przypadła jedna trzecia terenu Górnego Śląska. Wydarzenia ta wpłynęły na podejmowane przez franciszkanów ze Śląska, czujących się Polakami, starania o przejęcie opuszczonych konwentów na terenie Wielkopolski i dawnej Kongresówki. Liderem tych starań był o. Wilhelm Rogosz, który w latach 1911-1918 pełnił obowiązki gwardiana w Panewnikach. W 1918 wizytator generalny o. Pankracy Rathscheck poinformował generała i definitorium w Rzymie, że bracia prowadzący polskojęzyczne duszpasterstwo na Śląsku wyrażają chęć odzyskania dla zakonu byłych konwentów reformackich. Jeszcze bez oficjalnego pozwolenia prowincjała wrocławskiego o. Rogosz w liście do kurii gnieźnieńskiej z 20 września 1919 zaproponował możliwość przybycia franciszkanów ze Śląska, znających język polski, w celu podjęcia się pracy duszpasterskiej w Poznaniu, Miejskiej Górce i Wronkach. Propozycja nie miała pozytywnego odzewu, na co mógł mieć wpływ, pochodzący ze Śląska Opolskiego, ówczesny biskup pomocniczy gnieźnieński Wilhelm Kloske. Być może pokutowały jeszcze w tym wyświęconym we Wrocławiu w 1877 kapłanie echa niesnasek z klerem diecezjalnym, których powodem była postawa alkantarynów z Prudnika i Łabinowic. W odpowiedzi, która nadeszła z Poznania, mowa jest o „niechlubnej pamięci” zostawionej przez bernardynów „w historii Kościoła w Polsce”16. Trudno dzisiaj określić, o jaką „niechlubną pamięć” w przypadku bernardynów chodziło. Odpowiedź ta była wyrazem ignorancji ze strony kleru diecezjalnego i nieznajomości historii zakonu, który przez kilka wieków był przecież tak aktywny na ziemiach wielkopolskich, zarówno jeśli chodzi o gałąź bernardyńską jak i reformacką. Proponujący swą pomoc bracia ze Śląska nie mieli żadnego związku z działalnością bernardynów, wywodzili się z linii reformackiej zakonu.

 

W sprawę włączył się w listopadzie 1919 minister prowincjalny Prowincji Matki Bożej Anielskiej z Krakowa, będący jednocześnie komisarzem generalnym Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP w Prusach i w Wielkim Księstwie Poznańskim o. Zygmunt Janicki. Zaproponował on, przybywając osobiście do Panewnik, by franciszkanie z Górnego Śląska przejęli klasztory poreformackie w Wieluniu oraz Choczu . Sprawa klasztoru kaliskiego pozostawała nierozstrzygnięta, ze względu na brak przychylności w tym względzie biskupa kujawsko-kaliskiego Stanisława Zdzitowieckiego. Klasztor w Kaliszu zajmowały nazaretanki.

 

W związku z powstałymi trudnościami w kontaktach pomiędzy siedzibą prowincjała we Wrocławiu i klasztorami prowincji, które znalazły się na terenie polskiej części Górnego Śląska, zastanawiano się nad przyłączeniem klasztorów w Panewnikach, Wieluniu i Choczu oraz prawie ukończonego klasztoru w Rybniku do Prowincji Matki Bożej Anielskiej w Krakowie. Ślązacy nie chcieli jednak dobrowolnie przejść do prowincji krakowskiej. W listopadzie 1921 oo. Alban Sobota i Wilhelm Rogosz zaproponowali utworzenie tymczasowego komisariatu na terenie Śląska polskiego. Podczas definitorium 21 grudnia 1921 prowincjał o. Kazimierz Krajczyk mianował o. Sobotę komisarzem nad trzema klasztorami: w Panewnikach, Choczu i Wieluniu. W 1922 jurysdykcja objęła erygowany klasztor w Rybniku. Dyskretami mianowali zostali: Wilhelm Rogosz, Augustyn Gabor i Ludwik Kasperczyk. Jeśli chodzi o kompetencje komisarza i dyskretorium, prowincjał wrocławski zastrzegł sobie, zgodnie z przepisami konstytucji generalnych, prawo przejmowania nowych placówek, przyjmowania kandydatów oraz prowadzenie korespondencji z kurią generalną i papieską. Utworzenie komisariatu zaskoczyło władze generalne w Rzymie. Po wymianie korespondencji pomiędzy kurią generalną i prowincjałatem wrocławskim, usankcjonowano jednak jego istnienie. Sam komisariat i jego władze zyskały ostateczną aprobatę generała Serafina Cimino 17 lutego 1921.

 

Władze nowego komisariatu podjęły starania, kontaktując się ponownie z o. Zygmuntem Janickim z Krakowa, od 1914 komisarzem Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP w Prusach i w Wielkim Księstwie Poznańskim, o przejęcie klasztorów poreformackich w Wielkopolsce i w polskiej części Pomorza i Kujaw. W klasztorze w Miejskiej Górce żyło jeszcze sześciu zakonników z tej jakże uszczuplonej prowincji. Zakonnicy z Goruszek opowiedzieli się za przyłączeniem ich klasztoru do komisariatu w Panewnikach. Kuria generalna uznała jednak, iż to komisariat panewnicki ma zostać przyłączony do prowincji wielkopolskiej a nie odwrotnie. Za zgodą Stolicy Apostolskiej generał Bernardyn Klumper dekretem „Antiqua Ordinis Provincia” z 17 marca 1923 przyłączył klasztory w Panewnikach, Wieluniu, Choczu i Rybniku do Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP w Wielkopolsce. Zmieniając zasięg terytorialny starej prowincji zmieniono także jej nazwę[17]. Nowym komisarzem prowincji mianowany został o. Kolumban Sobota, zaś w skład defintorium weszli: oo. Wilhelm Rogosz, Augustyn Gabor, Ludwik Kasperczyk i Karol Bik.

 

Członkom Prowincji Św. Jadwigi pozostawiono wybór przynależności prowincjalnej. Bracia na Śląsku posługiwali się dwoma językami: niemieckim i polskim. Dwujęzyczność nie była jednak przyczyną podziałów wewnątrz prowincji. Część zakonników, która czuła się Polakami, dobrowolnie podjęła decyzję o przejściu do prowincji śląsko-wielkoplskiej. Wyniki referendum ogłoszono 20 czerwca 1923 w klasztorze na Górze św. Anny. Swój akces do Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP wyraziło 58 zakonników: 17 ojców, 30 braci zakonnych i 11 kleryków. Co trzeba podkreślić, podział wspólnoty dokonał się bez jakichkolwiek utarczek odnośnie stanu personalnego czy majątkowego, które traciła prowincja matka. Panowała atmosfera nadziei, której wyrazicielem był o. Sobota, zabierając głos w czasie obrad ostatniego wspólnego definitorium powiedział: „Za wspaniałomyślność Bóg płaci wspaniałomyślnością, (…) zostajemy nadal zjednoczonym narodem braci”[18].

 

Przyłączenie komisariatu panewnickiego do prowincji wielkopolskiej zaowocowało przyjaznym przyjęciem braci zarówno przez prymasa Edmunda Dalbora jak i delegata książęco-biskupiego dla polskiej części Górnego Śląska ks. Jana Kapicę.

 

Przypisy

 

[11] Salezy Tomczak OFM, Zarys dziejów Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce (1923-1991), „Szkoła Seraficka” 1 (2008), Katowice, str. 83-84.
[12] Antoni K. Dudek OFM, Alkantaryni na Śląsku (1847-1855), Wrocław 2006, str. 63-157.
[13] Błażej Kurowski OFM, Rozwój zakonu franciszkańskiego na Śląsku w latach 1852-1921, „Szkoła Seraficka” 1 (2008), Katowice, str. 53-57.
[14 ]Tamże, str. 59-61.
[15] Tamże, str. 64.
[16] Archiwum Główne Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu. Komisariat panewnicki. Nr 403. Cytowane w artykule B. Kurowskiego, Rozwój zakonu franciszkańskiego…, str. 67.
[17] Acta Ordinis Fratrum Minorum, 32 (1923), zeszyt V, s. 134.
[18] Kronika Prowincji św. Jadwigi, t. 1, str. 96.

Dwudziestolecie międzywojenne

W 1929 przeprowadzono wizytację generalną prowincji. Generał Bonawentura Marani wydał dekret, na mocy którego prowincjał otrzymał prawo wybierania gwardianów. Definitorium generalne mianowało prowincjałem o. Ludwika Kasperczyka. Kustoszem prowincji (wikariuszem) został o. Wilhelm Rogosz. Definitorami mianowano: Augustyna Gabora, Bonawenturę Cichonia, Michała Poradę i Benedykta Kolona19. W 1932 zmieniono nazwę prowincji, którą w oficjalnych dokumentach zaczęto nazywać Prowincją Wniebowzięcia NMP w Polsce[20].

 

W początkowym okresie po przyłączeniu komisariatu górnośląskiego do prowincji wielkopolskiej do odrodzonej jednostki administracyjnej zakonu należało 6 placówek: Panewniki, Rybnik, Chocz, Wieluń, Osieczna i Miejska Górka. Głównym ośrodkiem były Panewniki, gdzie znajdowała się kuria prowincjalna oraz do 1929 bursa niższego seminarium duchownego (kolegium serafickie).

 

Klasztor w Panewnikach

 

Budowę klasztoru w Panewnikach oficjalnie zaakceptował najpierw prowincjał saksoński o. Ireneusz Birnbaum 1 lipca 1900, a następnie kapituła tamtejszej prowincji, odbywająca się w Düsseldorfie 9 sierpnia tego samego roku. Do sprowadzenia franciszkanów z Góry Św. Anny do Panewnik w 1902 przyczynili się proboszczowie z Bogucic, Mikołowa, Kochłowic i Bytomia: Ludwik Skowronek, Augustyn Schumann, Ludwik Tunkel oraz Reinhold Schirmeisen. Stało się to możliwe dzięki wsparciu śląskich rodów: Balestremów, Schaffgotschów i Donnersmacków. Zgodę wyrazić musiał też ordynariusz wrocławski kard. Georg Kopp. Bracia osiedlili się najpierw w Starym Panewniku. Pierwszą wzniesioną budowlą sakralną była kopia Groty Lourdzkiej nad Kłodnicą. Ukończono ją w 1905, nie bez sprzeciwu elementu masońskiego z pobliskich Katowic21. Do groty w Panewnikach przybywały coraz większe grupy wiernych z terenu Górnego Śląska. W październiku 1905 rozpoczęto budowę kompleksu klasztornego wg projektu br. Mansweta Fromma z prowincji saksońskiej. Kierownikiem budowy był mistrz murarski z Bytomia Franciszek Neuman. Zakonnicy zamieszkali w klasztorze we wrześniu 1906. Tymczasowa placówka podniesiona została do rangi konwentu z własnym gwardianatem w 1907. Kościół klasztorny pw. Św. Ludwika Króla konsekrował biskup wrocławski kard. Georg Kopp 19 lipca 1908. Zarząd ekonomiczny spoczywał w rękach syndyka apostolskiego, którym był przez szereg lat proboszcz z Kochłowic22. Od 1923 klasztor panewnicki należał do prowincji wielkopolsko-górnośląskiej (po 1932 pw. Wniebowzięcia NMP). W grudniu 1933 bp katowicki Stanisław Adamski ustanowił w Panewnikach parafię. Bracia kapłani, oprócz zwyczajowej pracy duszpasterskiej w Panewnikach i okolicznych parafiach prowadzonych przez kler diecezjalny, prowadzili apostolstwo słowa drukowanego – przy klasztorze istniała drukarnia. Działalność wydawnicza, przeznaczona zarówno dla wiernych języka polskiego jak i niemieckiego, obejmowała przede wszystkim publikacje tercjarskie. Wokół Panewnik skupiało się życie członków III Zakonu Św. Franciszka z całego terenu Górnego Śląska23. W przededniu II wojny światowej gotowa była większość kaplic Drogi Krzyżowej na Panewnickiej Kalwarii. Pracami kierował o. Karol Bik. Konkurs na projekty kaplic wygrali lwowscy architekci Jan Krug i Tadeusz Brzoza.

 

Klasztor w Rybniku

 

Prowincja Św. Jadwigi zakupiła teren pod budowę klasztoru w Rybniku w 1921. Budowę rozpoczęto w 1927. Bracia zamieszkali w nowym gmachu kolegium serafickiego w 1928. Kościół ukończono w 1937. W latach międzywojennych przy klasztorze gromadzili się tercjarze franciszkańscy. Prowadzono też zwyczajowe duszpasterstwo, pomagając w okolicznych parafiach. Franciszkańską parafię erygowano w sierpniu 1941. W prace budowlane i położenie podwalin pod przyszłą parafię zaangażowani byli m.in.: Wilhelm Rogosz (prezes w latach 1923-1926), Euzebiusz Huchracki (prezes w latach 1929-1930), Kolumban Sobota (gwardian w latach 1935-1938)24. Pierwszym proboszczem parafii św. Józefa Robotnika był o. Rafał Bekiersz.

 

Nowe placówki zakonne

 

W 1924 kard. Edmund Dalbor przekazał braciom mniejszym klasztor we Wronkach. Zakonnicy mieli prowadzić w nim dom rekolekcyjny. Franciszkanie przejęli klasztor w listopadzie 1924. W 1925 otwarto w nim niższe seminarium duchowne. Ojcowie zajmowali się pracą duszpasterską w kościele klasztornym i parafiach dekanatu w Ostrorogu, głosili misje ludowe i rekolekcje. Zajęto się też odnowieniem całego kompleksu.

 

W 1929 prowincja objęła klasztor w Kobylinie koło Krotoszyna. W prace restauracyjne zaangażowały się władze miasta. W klasztorze kobylińskim otwarto Kolegium Serafickie. Istniało do wybuchu II wojny światowej. W 1935 uczyło się w nim blisko stu chłopców. Przez pewien czas wychowankiem kobylińskiego kolegium był pisarz franciszkański Thaddée Matura.

 

W 1931 objęto kolejną placówkę w Pakości na Kujawach. Opiekę nad kalwarią powierzył franciszkanom, pochodzący z Górnego Śląska, kard. August Hlond. Oficjalne przekazanie kalwarii miało miejsce 20 września 1932. Zakonnicy zamieszkali przy Kościele Ukrzyżowania, w dawnych zabudowaniach kwestarzy[25].

 

W latach 1931-1935 prowincja Wniebowzięcia posiadała placówkę we wsi Turze w powiecie ostrzeszowskim.

 

W 1934 podjęto decyzję o budowie nowego kolegium serafickiego w Jarocinie. Budowniczym nowego klasztoru został o. Barnaba Stokowy, dotychczasowy gwardian i rektor kolegium w Kobylinie. Do zaangażowania w budowę zachęcono całą wspólnotę prowincjalną listem okólnym prowincjała Augustyna Gabora. Zakonnicy zamieszkali w ukończonej części gmachu w grudniu 1938. Kolejne skrzydło oddano do użytku w 1939. Wybuch wojny uniemożliwił otwarcie kolegium[26].

 

Ostatnią placówką otwartą przez prowincję przed wybuchem II wojny światowej był klasztor w Chorzowie Klimzowcu. Władze miasta oddały na potrzeby zakonników były posterunek policji przy ul. Szkolnej 1 (obecnie Franciszkańska). Jesienią 1934 rozpoczęto budowę drewnianego tymczasowego kościoła. Poświęcił go w 1935 proboszcz parafii św. Jadwigi w Chorzowie ks. Jan Gajda. Parafię zakonną erygowano w 1941. Pierwszym prezesem chorzowskiego klasztoru braci mniejszych mianowany został o. Wojciech Kaczmarczyk (lata 1935-1938), pierwszym administratorem klimzowieckiej parafii był o. Bernardyn Grzyśka (lata 1942-1948)[27].

 

Seminarium duchowne

 

W początkowym okresie po przyłączeniu do komisariatu górnośląskiego do prowincji wielkopolskiej podjęto starania, by zorganizować własne seminarium duchowne dla kształcenia przyszłych duchownych. Zanim to nastąpiło wysyłano alumnów do Fuldy do seminarium niemieckiej Prowincji św. Elżbiety w Turyngii w Niemczech. W 1923 otwarto studium filozofii w Miejskiej Górce, które w 1928 przeniesiono do Osiecznej. Po przeniesieniu studium filozoficznego do Osiecznej na Goruszkach w Miejskiej Górce otwarto studium teologiczne, które z kolei w październiku 1931 przeniesiono do Wronek. Oba studentaty istniały do wybuchu II wojny światowej[28].

 

Pierwszymi wyświęconymi w nowej rzeczywistości kapłanami byli Paweł Kurek z Boruszowca, Łukasz Grzywocz z Panewnik, Norbert Chudoba z Knurowa i Kornel Czech z Radlina. Wszyscy neoprezbiterzy pochodzili z Górnego Śląska. Święceń udzielił ordynariusz katowicki bp Stanisław Adamski 5 maja 1932. W następnym roku święcenia miały miejsce Poznaniu w kaplicy seminaryjnej. Biskup Walenty Dymek wyświęcił 7 maja 1933 kolejnych dziesięciu diakonów pochodzących z Górnego Śląska: Rajmunda Mikę z kosorowic, Bonifacego Domagałę z Katowic, Chryzostoma Kurka z Dąbrówki Małej, Daniela Michalskiego z Jastrzębia Górnego, Bogumiła Palę z Golasowic, Fidelisa Binka z Rybnika, Jerzego Czembora z Brześcia, Jacka Hoszyckiego z Hajduk, Tomasza Wolnego z Zawodzia i Leonarda Piechę z Rozdzienia[29].

 

W seminarium istniało m.in. koło misyjne pod patronatem św. Franciszka Solano, publikujące własny biuletyn informacyjny rozsyłany do klasztorów i rodzin tercjarskich. W 1934 we Wronkach założono orkiestrę klerycką, która uświetniała uroczystości w miejscowym klasztorze i okolicznych parafiach. Z uzbieranych datków kupowano nowe instrumenty i wsparto budowę nowych organów.

 

W celu powiększenia kadry profesorskiej wysyłano zdolnych braci na studia zagraniczne i krajowe. Do wysłanych na studia w tym okresie kapłanów należeli: Paweł Kurek (Antonianum w Rzymie), Edward Frankiewicz (Instytut Katolicki w Paryżu), Ambroży Lubik (Uniwersytet Katolicki w Leuven), Jerzy Czembor (Uniwersytet w Salzburgu), Damascen Janosz, Stefan Hawlicki, Bonifacy Domagała (Uniwersytet Katolicki w Lublinie), Chryzostom Kurek, Anzelm Czyż, Ignacy Grządziel, Makary Żogała, Anaklet Borowicz (Uniwersytet Poznański), Paschalis Pawełczyk (Uniwersytet Lwowski), Norbert Chudoba (Wyższa Szkoła Dziennikarska w Warszawie)[30].

 

Działalność duszpasterska

 

Początkowo prowincja nie miała własnych parafii, tym niemniej kapłani zaangażowani byli w duszpasterstwo sąsiadujących z klasztorami ośrodków duszpasterskich na Śląsku, w Wielkopolsce i na Pomorzu. Zakonnicy udawali się z posługą sakramentalną i Słowa Bożego, szczególnie w okresach Wielkiego Postu i świątecznych. Księża diecezjalni zapraszali franciszkanów z kazaniami odpustowymi i naukami rekolekcyjnymi oraz z okazji misji ludowych. W latach 1924-1939 franciszkanie z Panewnik przeprowadzili 1018 serii rekolekcji, głównie w diecezjach katowickiej, częstochowskiej i chełmińskiej31. Najaktywniejszym z misjonarzy był o. Bazyli Gabriel, który w ciągu 23 lat kapłaństwa wygłosił około 500 rekolekcji i misji[32].

 

Owocem zaangażowania w pomoc duszpasterską był rozwój ruchu tercjarskiego w parafiach, w których pomagali franciszkanie. W okręgu panewnickim w latach 1924-1940 należało do III zakonu św. Franciszka 26116 osób, w 1937 w dekanacie jutrosińskim tercjarzami było 1230 osób, w okręgu osieckim 953 osoby. W latach 1924-1930 do III zakonu zapisało się w Miejskiej Górce łącznie 858 osób. Średnia wieku tercjarzy w okresie międzywojennym nie przekraczała 44 lat. Bracia z Prowincji Wniebowzięcia angażowali się w rozwój ogólnopolskich struktur ruchu tercjarskiego, poprzez udział w kongresach, rekolekcjach i innych formach formacyjnego oddziaływania. Wspomnieć tutaj trzeba działalność wydawniczą prowincjalnego komisarza III zakonu św. Franciszka i prokuratora misji franciszkańskich o. Grzegorza Moczygęby[33].

 

Franciszkanie prowadzili też działalność charytatywną ze środków otrzymanych przez wiernych jako tzw. Chleb św. Antoniego. Biedni i bezrobotni otrzymywali doraźne wsparcie, zgłaszając się do furty klasztornej.

 

Parafia w Panewnikach

 

Pierwszą parafią, nad którą oficjalnie sprawowali pieczę duszpasterską ojcowie z Prowincji Wniebowzięcia była parafia w Panewnikach (do 1951 używano wyłącznie nazwy rodzaju męskiego Panewnik). W grudniu 1933 ordynariusz katowicki bp Stanisław Adamski podpisał z prowincjałem o. Augustynem Gaborem umowę regulującą warunki założenia samodzielnej placówki duszpasterskiej w Panewnikach. Parafię erygowano 12 lutego 1934. Weszła ona do dekanatu katowickiego. Pierwszym administratorem został o. Karol Bik-Dzieszkowski. Pierwszymi wikarymi mianowano oo. Bonawenturę Cichonia, Dominika Chuchrackiego i Korneliusa Czecha. Szybko podjęto decyzję o budowie Domu Związkowego, na terenie którego znajdować się miało zaplecze parafialne. By zebrać odpowiednią kwotę urządzano m.in. koncerty w kościele. Parafia otrzymała również wsparcie wojewody śląskiego, magistratu katowickiego oraz okolicznych zakładów przemysłowych. Już w 1935 wizytację parafii przeprowadził bp Teofil Bromboszcz. Na terenie parafii działały już wówczas bractwa i stowarzyszenia kościelne, o czym świadczą zachowane do dzisiaj sztandary i proporce. Prowadzono też duszpasterstwo w języku niemieckim[34].

 

Przedwojenna działalność wydawnicza

 

Ważnym aspektem apostolskiego oddziaływania były publikacje wydawane we własnej drukarni w Panewnikach. Pierwszą ręczną maszynę drukarską zakupiono w 1929. Drukowano na niej: plakaty informacyjne dla misjonarzy ludowych i rekolekcjonistów, programy spotkań religijnych, klepsydry, ulotki, teksty modlitw i pieśni religijnych używanych w czasie nabożeństw w kościołach klasztornych35. W lipcu 1932 ze środków uzbieranych dzięki apelowi na łamach „Szkoły Serafickiej” prowincjała Augustyna Gabora zakupiono nowocześniejszą maszynę drukarską, sprowadzając ją z Sośnicy. W tym samym roku kupiono też od drukarni „Katolika” maszynę do składania druków. Książki drukowano w pomieszczeniach od strony Ligoty. Administracja wydawnictwa, zecernia, introligatornia i inne działy znajdowały się na parterze panewnickiego konwentu. Drukarnią kierował świecki pracownik Ryszard Koczy. Współpracowała z nim grupa piętnastu braci zakonnych, m.in. sekretarzem administracji i ekspedycji był w latach 1932-1940 br. Konrad Frąckowiak. Od strony prowincji pieczę duszpasterską nad drukarnią sprawowali najpierw prowincjałowie, zaś od roku 1938 o. Grzegorz Moczygęba.

 

W Panewnikach drukowano dwa miesięczniki adresowane do członków Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, Franciszkańskiego Związku Misyjnego i Pobożnego Stowarzyszenia Św. Antoniego Padewskiego: „Szkołę Seraficką” w języku polskim i jej odpowiednik w języku niemieckim „Bei Sankt Franziskus”. Polska „Szkoła Seraficka” ukazywała się od 1926. W 1938 zmieniono tytuł na „Głos św. Franciszka”. Funkcje redaktorów pełnili kolejno: o. Grzegorz Moczygęba, o. Władysław Gawlik, ponownie o. Grzegorz Moczygęba oraz przed wybuchem II wojny światowej o. Bernardyn Grzyska. Na łamach pisma publikowali: o. Antoni Galikowski, o. Norbert Chudoba, o. Ludwik Kasperczyk, o. Barnaba Stokowy i o. Wojciech Kaczmarczyk. Redaktorem miesięcznika w języku niemieckim był o. Jacek Hoszycki. W latach 1934-1940 w Panewnikach wydawano również „Kalendarz Franciszkański” w nakładzie 80 tys. egzemplarzy oraz jego niemiecką wersję w mniejszym nakładzie.

 

Do innych drukowanych w Panewnikach wydawnictw należały: żywoty świętych franciszkańskich, modlitewniki, dokumenty zakonne czy sztuki teatralne. Dużą popularnością wśród zakonników cieszyła się „Agenda Seraficka”. Modlitewnikiem tym posługiwano się jeszcze kilkadziesiąt lat po II wojnie światowej. Hitlerowcy zarekwirowali maszyny drukarskie w 1940. Po II wojnie światowej nie udało się wznowić działalności wydawniczej.

 

Wśród publikujących przed II wojną światową zakonników z Prowincji Wniebowzięcia wymienić należy o. Edwarda Frankiewicza i o. Ambrożego Lubika. Tłumaczenie „Rozmyślań o życiu Jezusa Chrystusa” Jana de Caulibusa, przygotowane przez o. Lubika, było dwukrotnie wznawiane[36].

 

Przypisy

 

[19] Acta Ordinis Fratrum Minorum, 48 (1929), zeszyt VIII, s. 226.
[20] Acta Ordinis Fratrum Minorum, 51 (1932), zeszyt XI, s. 285.
[21] Stefan Gierlotka, Bazylika Ojców Franciszkanów św. Ludwika i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach-Panewnikach, Katowice 2008, str. 23-29.
[22] Jako syndyk apostolski jest też wymieniany Nepomucen Wielebski, naczelnik gminy i urzędu okręgowego w Ligocie Pszczyńskiej, pochowany na cmentarzu w Ligocie, którego był fundatorem. Por. Śp. Nepomucen Wielebski, http://www.polskie-cmentarze.com/katowice/grobonet/start.php?id=detale&idg=22612&inni=0&cinki=2 (dostęp 25 stycznia 2012).
[23] Ezdrasz Biesok OFM, „Zarys dziejów klasztoru panewnickiego”. W: Antoni Barciak (red. nauk.): Wkład Kościołów i Zakonu Franciszkanów w kulturę Katowic. Katowice 2003, s. 338-344.
[24] Bonawentura Krzemień OFM, Norbert Kubica OFM, Katalog Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce, Katowice 2006, str. 69-70.
[25] Kamil Paczkowski OFM, Kalwaria Pakoska. Historia - motyw powstania - celebracja, Pakość 2008, str. 16.
[26] Salezy Tomczak OFM, Zarys dziejów Prowincji Wniebowzięcia NMP…, str. 85-86.
[27] Kronika kościoła i klasztoru oo. franciszkanów w Chorzowie Klimzowcu 1935-1965, Chorzów 1965 (Archiwum Konwentu w Chorzowie Klimzowcu, maszynopis, bez sygn.).
[28] Salezy Tomczak OFM, Zarys dziejów Prowincji Wniebowzięcia NMP…, str. 86.
[29] Tamże, str. 87-88.
[30] Tamże, str. 86.
[31] Księga rekolekcji i misji wygłoszonych przez ojców klasztoru panewnickiego (Archiwum Prowincji w Katowicach Panewnikach, bez sygn.).
[32] „Szkoła Seraficka”, 11 (1936), z. 11, str. 329.
[33] Salezy Tomczak OFM, Zarys dziejów Prowincji Wniebowzięcia NMP…, str. 92.
[34] Syrach Janicki OFM, Jubileusz 100-lecia konsekracji bazyliki w Panewnikach, Jaowrzynka-Panewniki 2008, str. 50-51.
[35] Anatol Makosz OFM, Drukarnia panewnicka Ojców Franciszkanów, Katowice Panewniki 1976, str. 2, maszynopis dostępny w Bibliotece Panewnickiej.
[36] Jan de Caulibus, Rozmyślania o życiu Jezusa Chrystusa, Katowice 1935.

Okres okupacji hitlerowskiej

W przededniu II wojny światowej Prowincja Wniebowzięcia NMP liczyła 206 członków, w tym 57 kapłanów. Do prowincji należało 11 konwentów: Panewniki, Rybnik, Chocz, Wieluń, Osieczna, Goruszki, Wronki, Kobylin, Pakość, Jarocin i Chorzów.

 

Okupanci niemieccy zamknęli stopniowo wszystkie klasztory prowincji na terenie Wielkopolski i Kujaw. W Wieluniu pozwolono na prowadzenie duszpasterstwa w języku niemieckim. Ograniczoną działalność prowadzono w parafiach w Panewnikach, w Chorzowie i Rybniku.

 

W latach 1939-1945 zginęło 16 zakonników. Pierwszymi, którzy ponieśli śmierć w wyniku działań wojennych byli o. Mateusz Hatko i kleryk Tadeusz Grzegorczyk. Obaj zginęli w czasie nalotów bombowych na Warszawę 25 września 1939. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny o. Euzebiusza Huchrackiego, który został zagazowany w transporcie więźniów inwalidów w Hartheim koło Linzu w Austrii 6 maja 194237. W bitwie pod Falaise-Chamois w Normandii jako kapelan Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie zginął 20 sierpnia 1944 o. Fortunat Hupa. Pod Bolonią zginął 19 kwietnia 1945, trafiony przez niemieckiego snajpera, gdy śpieszył z posługą sakramentalną rannemu żołnierzowi o. Fabian Waculik. O. Fabian był kapelanem Samodzielnej Kampanii Komandosów, pośmiertnie odznaczono go Orderem Virtuti Militari. Czterech braci zabili czerwonoarmiści w Nysie 24 marca 1945: Ferdynand Fluder, Kazimierz Froncek, Rajmund Kasperczyk, Dionizy Wegner.

 

Przez obozy hitlerowskie przeszło 17 członków prowincji. Swoje doświadczenia z internowania i bycia więźniami obozów koncentracyjnych opisali o. Edward Frankiewicz i o. Hugolin Pieprzyk[38].

 

Wielu braci ukrywało się, bądź przebywało w klasztorach bratnich prowincji. Minister prowincjalny o. Antoni Galikowski, który w chwili wybuchu wojny przebywał na Kresach Wschodnich, wizytując pracującego wśród unitów o. Marcina Szawernę, początkowo trafił do niewoli sowieckiej, następnie zaś skorzystał z gościny Prowincji Matki Bożej Anielskiej. W czasie nieobecności prowincjała prowincją zarządzał mianowany przez generała zakonu komisarzem o. Bernardyn Grzyska. O. Grzyska rezydował wówczas w Chorzowie-Klimzowcu. W różnych okresach w klasztorach innych prowincji przebywali kapłani: Julian Lewandowicz, Andrzej Napierała, Lucjan Klepek, Ferdynand Perz, Chryzostom Kurek, Damascen Janosz, Wincenty Dwucet, Makary Żogała. Jako wikary parafialny w Łęcznej w diecezji lubelskiej pracował o. Tymoteusz Frankus. Zakonnik ten we własnym mieszkaniu ukrywał Żydów39. Kilku ojców i klerycy przebywali w niemieckich klasztorach Prowincji Św. Jadwigi. Kleryk Dionizy Kiwicz skończył studia w Pradze, zaś Salwator Augustyniak w bawarskiej Prowincji Św. Antoniego. Obaj przyjęli święcenia w czasie wojny.

 

Piękną kartę dziejów franciszkańskich w tym trudnym okresie zapisali pochodzący z prowincji panewnickiej kapelani Wojska Polskiego. Przez Rumunię i Węgry dostał się do Francji panewnicki proboszcz o. Karol Bik-Dzieszowski. Od 1940 służył jako kapelan przy brygadzie generała Maczka, następnie w Szkocji, gdzie zmarł nagle w 1941. Po pobycie w obozach w Dachau i Gusen do Wehrmachtu trafił o. Jerzy Czembor. Po klęsce Niemców w Afryce z niewoli amerykańskiej trafił do Armii Polskiej w Wielkiej Brytanii. W 1970 powrócił do Panewnik. Kolejnymi duszpasterzami wojskowymi byli: o. Bronisław Dambek, o. Ignacy Grzondziel, o. Fortunat Hupa, o. Stanisław Kałuża (przy Armii Czerwonej), o. Bogumił Palla, o. Marcin Szawerna i wspominany już wcześniej o. Fabian Waculik.

 

Przypisy

 

[37] Hugolin Pieprzyk OFM, Abraham Sobkowski OFM, Euzebiusz Huchracki OFM. Przyczynek do biografii – katowiczanin, brat mniejszy, męczennik, Katowice 2011.
[38] Edward Frankiewicz OFM, Człowiek poza nawiasem, Warszawa 1955.
[39] Władysław Bartoszewski, Zofia Lewinówna, Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1946, Warszawa 2007.

Trudne lata po II wojnie światowej

Po II wojnie światowej kilku ojców pozostało do pracy poza granicami Polski, kilku opuściło Zakon przechodząc do pracy w diecezjach. Również bracia zakonni opuszczali Zakon. Zarząd prowincji z o. prowincjałem Antonim Galikowskim zdecydował się jednak na przejmowanie nowych placówek. W 1945 Prowincja Wniebowzięcia objęła klasztor w Opolu, w następnym roku w Wejherowie i Wschowie. W 1948 obsadzono konwent w Poznaniu. Za prowincjałatu o. Tytusa Semkło w 1954 franciszkanie z Panewnik objęli kolejną placówkę w Bytomiu. W 1971, gdy prowincjałem był o. Bernardyn Grzyśka, przejęto parafię w Pakości. Za prowincjałatu o. Damiana Szojdy w 1978 podjęto się odbudowy klasztoru w Woźnikach. Za prowincjałatu o. Joachima Mazurka w 1987 prowincja przejęła klasztor w Toruniu-Podgórzu. Przejmowano też parafie: w Helu, czasowo w Kuźnicy w diecezji chełmińskiej, Zabrzu, Zimnicach Wielkich w diecezji opolskiej oraz Starych Panewnikach. Pod koniec lat osiemdziesiątych prowincja posiadała 22 placówki, przy 14 z nich istniały parafie.

 

Nowymi formami duszpasterstwa, które na stałe zagościły w klasztorach prowincji po II wojnie światowej były: opieka sakramentalna nad chorymi w szpitalach, praca wśród studentów oraz stały dyżur w konfesjonale.

 

W latach siedemdziesiątych XX w. otwarto w katowickiej dzielnicy Ligota Centralny Szpital Kliniczny (obecnie im. prof. Kornela Gibińskiego). Na terenie tej samej dzielnicy otwarto Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka (obecnie im. Jana Pawła II). W budynkach odebranych siostrom służebniczkom działa Okręgowy Szpital Kolejowy. We wszystkich tych lecznicach od początku ich istnienia pełnią posługę kapelanów franciszkanie z Panewnik. Bracia kapłani stopniowo angażowali się w pomoc w ośrodkach opieki zdrowotnej w Bytomiu i Cieszynie.

 

W latach sześćdziesiątych XX w. zaczął działać przy klasztorze w Panewnikach ranciszkański ośrodek duszpasterstwa akademickiego zwany popularnie FODĄ. Pierwszymi jej duszpasterzami byli kolejno: Sylwester Swaczyna, Joachim Mazurek i Gaudenty Kustusz. Ten ostatni pracował ze studentami przez 23 lata.

 

Stały dyżur konfesjonału zapoczątkowano w Panewnikach, Poznaniu i Wejherowie.

 

Okres od 1945 do 1991 charakteryzował się ciągłym wzrostem liczby braci. I tak schematyzm z 1960 podaje liczbę 196 zakonników, schematyzm z 1971 liczbę 186, ale już schematyzm z 1979 liczbę 273. W 1989, na dwa lata przed wyodrębnieniem się nowej prowincji poznańskiej, Prowincja Wniebowzięcia liczyła 391 braci.

 

Represje władz komunistycznych

 

Prowincji przyszło odbudowywać swoją strukturę personalną i materialną w czasach komunistycznych. Na mocy ustawy z 20 marca 1950 władze komunistyczne odebrały ziemię orną klasztorowi w Osiecznej. W Wieluniu przejęto prawie całe zabudowania klasztorne na cele oświatowe. W 1952 zamknięto Kolegium Serafickie w Jarocinie, zabudowania przeznaczając na cele szkolnictwa państwowego.

 

Najdotkliwszym było jednak stosowanie represji wobec poszczególnych zakonników. W 1948 osądzono i skazano na siedem lat więzienia pod zarzutem udzielania pomocy członkom Stronnictwa Narodowego o. Bernardyna Grzyśkę. O. Grzyśka odbył całość wyroku, początkowo w więzieniu w Katowicach, od października 1949 we Wronkach. W maju 1955 zwolniony, osiadł w klasztorze w Katowicach-Panewnikach.

 

Represjom poddany został również o. Jacek Hoszycki. Na podstawie fałszywych zeznań zakonnik ten został posądzony o zdradę i współpracę z okupantem hitlerowskim. Aresztowany w 1948 był przesłuchiwany, bity i poddawany innym formom upokorzenia. Kapłan ten został ostatecznie skazany na karę śmierci. Więziono go w Łodzi, Sieradzu, Iławie, Sztumie i Wronkach. Wyroku ostatecznie nie wykonano. Ze zrujnowanym zdrowiem fizycznym i psychicznym wyszedł z więzienia w 1955 na mocy amnestii. Zmarł w 1969.

 

W 1961 pod zarzutem walki z ustrojem zatrzymany został także o. Ludwik Nowicki. Dowodem w sprawie miały być napisane na maszynie kapłana listy do Komitetu Wojewódzkiego PZPR, do sądu wojewódzkiego w Lublinie i ONZ, zawierające groźby pod adresem Polski Ludowej. Uznany winnym zakonnik ten został skazany na rok pozbawienia wolności. W sumie w komunistycznym więzieniu o. Nowicki przesiedział rok i jeden dzień.

 

Przed sądami stawali także: o. Kapistran Holte, br. Walenty Szczypa i o. Wawrzyniec Holecki.

 

Urzędnicy państwowi przeprowadzali rewizje w klasztornych bibliotekach, m.in. w Panewnikach i Opolu, w czasie których konfiskowano część księgozbioru. Aparatczycy nachodzili seminaria, wchodząc do sal wykładowych, przysłuchiwali się wykładom. W klasztorach zakładano też podsłuchy, m.in. w Panewnikach.

 

Na fali odwilży październikowej w 1956 prowincja otworzyła dwa kolegia serafickie, w Rybniku i Kobylinie. Jednakże już na początku lat sześćdziesiątych je zamknięto.

 

Szczególną formą represji było również odmawianie zakonnikom wydania paszportu, co uniemożliwiało wyjazd na studia zagraniczne.

 

Duszpasterstwo powołaniowe

 

W 1967 o. Damian Szojda, przy współpracy z o. Jozafatem Nowakiem, zorganizowali prowincjalne duszpasterstwo powołań. Należy pamiętać, iż były to pionierskie próby konkretnego objęcia opieką duszpasterską dzieci i młodzieży zainteresowanej życiem zakonnym, m.in., przez tworzenie specjalnych form, takich jak dni skupienia czy drobne publikacje informacyjne. Duszpasterstwo od początku związane było z Panewnikami i seminarium zakonnym. Jako bazę noclegową wykorzystywano m.in. panewnicki Dom Związkowy i sam klasztor. W 2002, za prowincjałatu o. Józefa Czury, duszpasterstwo powołaniowe przeniesiono do klasztoru w Chorzowie. W 2003 zmieniono nazwę ośrodka powołaniowego, tworząc Franciszkańskie Centrum Młodzieżowo-Powołaniowe Trzej Towarzysze. Pierwszym jego dyrektorem został o. Sergiusz Bałdyga. Obecnie centrum prowadzi szeroko rozumianą działalność formacyjną i dydaktyczną dla młodzieży i animatorów. Na terenie centrum organizowane są dni skupienia oraz warsztaty dla formatorów. Centrum ściśle współpracuje z Sekretariatem ds. Formacji i Studiów Konferencji Północnosłowiańskiej. Związani z centrum bracia zajmują się przede wszystkim kierownictwem duchowym i pomocą w rozeznawaniu powołania. Dyrektor ośrodka, będąc jednocześnie prowincjalnym animatorem duszpasterstwa powołań, przygotowuje młodzieńców zdecydowanych na wstąpienie do postulatu.

 

Formacja seminaryjna i działalność naukowa

 

Z powodu braków personalnych po II wojnie światowej zamierzano otworzyć wspólny studentat z prowincją wrocławską. Jednakże już w 1948 r.zdecydowano o reaktywowaniu własnego studium i jeszcze tego samego roku przeniesiono braci alumnów z Wrocławia do Wronek. Od nowego roku akademickiego 1949-1950 studium teologii umieszczono w Panewnikach a filozofii w Opolu. Prefektami studiów po wojnie byli kolejno: o. Edward Frankiewicz, o Chryzostom Kurek i o. Damascen Janosz. W 1970 postanowiono połączyć oba ośrodki naukowe jako Wyższe Seminarium Duchowne Braci Mniejszych w Katowicach. Patronem uczelni wybrano św. Bonawenturę. W latach osiemdziesiątych XX w. za prowincjałatu o. Damiana Szojdy wzniesiono nową siedzibę seminarium na terenie klasztoru w Katowicach-Panewnikach z salami wykładowymi i pokojami dla braci studentów. Uczelnia była najpierw afiliowana do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, obecnie zaś, będąc całkowicie finansowaną ze środków własnych prowincji zakonnej, związana jest z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie umową o współpracę naukową, co pozwala na nadawanie jej absolwentom państwowych stopni magisterskich. W okresie największego rozkwitu, w roku akademickim 1986/87, seminarium liczyło 120 alumnów. Po 1996 studiowali w nim także alumni obrządku ukraińsko-bizantyjskiego. Seminarium gościło i gości kleryków cysterskich z różnych polskich opactw.

 

Do grona wykładowców należeli wybitni naukowcy zakonni i diecezjalni, m.in. absolwenci Panewnickiej Alma: Antoni Jozafat Nowak, Hubert Danecki, Euzebiusz Wieczorek, Wenanty Zubert, Hipolit Lipiński, Idzi Paweł Tic, Joachim Mazurek, Sebastian Jasiński, Sławomir Ledwoń40.

 

Misje i praca duszpasterska poza Polską

 

Po II wojnie światowej grupa zakonników Prowincji Wniebowzięcia NMP pozostawała poza granicami Polski. Kilku kapłanów rozwinęła ożywioną działalność duszpasterską wśród Polonii: O. Mariusz Szawerna pracował w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, oo. Ignacy Grządziel i Jerzy Czembor w Kanadzie, o. Bronisław Dambek w Holandii, gdzie był rektorem Polskiej Misji Katolickiej. Wyjazdy na misje zostały ograniczone w związku z prześladowaniem Kościoła, polegającym m.in. na niewydawaniu paszportów zakonnikom chcącym wyjechać z kraju. Czynne zaangażowanie na polu misyjnym mogło odrodzić się od 1971. W 1976 wyjechali pierwsi misjonarze do Boliwii. Zaraz po nich w 1979 do Zairu został wysłany o. Zbigniew Kusy. W 2000 pracę misyjną w Maroku rozpoczął o. Cyriak Wrzodak. W 2006 pracę we Franciszkańskim Studium Biblijnym w Hong Kongu rozpoczął o. Roland Jabłoński41.

 

W Kustodii Ziemi Świętej, która stanowi szczególną gałąź pracy misyjnej Zakonu, przebywali czasowo bracia studiujący we franciszkańskim seminarium duchownym w Jerozolimie (Dobromir Jasztal, Ezdrasz Biesok, Zacheusz Dulniok, Letycjan Januszkiewicz, Abraham Sobkowski oraz Antoni Rojek) oraz Franciszkańskim Studium Biblijnym (Roland Jabłoński, Lidian Strzeduła i Feliks Rachwalik). Na dłuższy czas pozostali na służbę w krajach Lewantu: br. Franciszek Sułkowski, o. Dobromir Jasztal, o. Zacheusz Dulniok (Cypr), o. Antoni Rojek, br. Ananiasz Jaskólski i br. Jordan Gazda.

 

Bracia z Górnego Śląska zaangażowali się też w pracę duszpasterską w krajach byłego Związku Radzieckiego. W 1992 do Estonii wyjechał o. Augustyn Loska. W tym samym roku pracę w Smoleńsku w Rosji rozpoczął o. Ptolomeusz Kuczmik. Prowincja posiada również dwie fundacje: Stygmatów św. Franciszka z Asyżu na Białorusi (Słuck, Soligorsk, Osipowicze) oraz bizantyjską Wszystkich Świętych Zakonu Serafickiego na Ukrainie (Tarnopol, Nyżnij Bystryj, Użghorod).

 

Opieką franciszkanów z Prowincji Wniebowzięcia NMP objęci są też wierni z terenów Europy Zachodniej (Austria, Niemcy i Włochy – klasztory w Bensheim, Berchtesgaden, Bezau, Braunau am Inn, Freystadt, Viareggio, Lateran) i Czech (Bogumin, Jabłonków). Już w wieku XX w Stanach Zjednoczonych pracowali czasowo oo. Petroniusz Piasta, Abraham Sobkowski i Antoni Rojek.

 

Ewangelizacja

 

Po Soborze Watykańskim II w klasztorach prowincji stopniowo wprowadzane były reformy liturgiczne, zalecana przez Kościół odnowa życia zakonnego oraz nowe formy duszpasterskie. Szczególnym wyzwaniem była praca z młodzieżą i to zarówno szkolną jak i akademicką. W klasztorach, przy których funkcjonują parafie, założone zostały grupy Franciszkańskiego Ruchu Apostolskiego i Ruchu Światło-Życie. Specjalnie wyznaczeni duszpasterze opiekowali się liturgiczną służbą ołtarza i Dziećmi Maryi.

 

W Katowicach-Panewnikach organizowano kilkanaście razy Festiwal Piosenki Ekologicznej „Ekosong”, cieszący się zainteresowaniem mieszkańców dzielncy. Szczególne formy duszpasterstwa biblijnego oferowano m.in. we Franciszkańskim Centrum Trzej Towarzysze i parafii zabrzańskiej (Lectio Divina). Kilku braci współpracowało z Komisariatem Ziemi Świętej w Krakowie, oprowadzając pielgrzymki w Ziemi Świętej. Najpierw przy parafii bytomskiej, a następnie w Chorzowie-Klimzowcu, istniał amatorski zespół teatralny Wojeteth.

 

Wraz ze zwiększającą się obecnością nowych ruchów charyzmatycznych w łonie Kościoła powszechnego i w Polsce, również w parafiach zakonnych zakładane były grupy Odnowy w Duchu Świętym czy też Neokatechumenatu.

 

W odpowiedzi na wezwanie wyrażone przez papieża Jana Pawła II w encyklice „Redemptoris missio” z 1990, które potwierdzone zostało za pontyfikatu Benedykta XVI powołaniem Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji w 2010, w 2011 prowincjał Ezdrasz Biesok ustanowił w Cieszynie Szkołę Nowej Ewangelizacji „Zacheusz” i zatwierdził jej statuty. Ze szkołą tą związanych jest kilkunastu braci należących do Prowincji Wniebowzięcia. Wspólnota wprowadziła kursy z programu Szkoły Nowej Ewangelizacji Św. Andrzeja.

 

Pustelnia i kapituła namiotów

 

W 2004 z inicjatywy braci powstała wspólnota modlitwy na wzór pierwszych eremów franciszkańskich, która najpierw miała swoją siedzibę w klasztorze w Wieluniu, a następnie przeniosła się do zakupionego domu mieszkalnego w Jaworzynce na terenie diecezji bielsko-żywieckiej. Romitorium ustanowił w 2004 prowincjał Ezdrasz Biesok. Zakonnicy przebywający w romitorium odwołują się do Reguły dla pustelni św. Franciszka z Asyżu, zgodnie z tradycjami Zakonu Braci Mniejszych. Na terenie romitorium obowiązuje regulamin zatwierdzony przez władze prowincji. Na stałe wspólnotę stanowi dwóch braci, którzy utrzymują się z zarobionych przez siebie środków.

 

Wzorując się na innych prowincjach w maju 2008 minister prowincjalny o. Ezdrasz Biesok zwołał do Panewnik kapitułę namiotów. Spotkanie to miało miejsce 21 czerwca 2008. Jako myśl przewodnią wybrano zawołanie „Uczyńmy naszą modlitwę piękną”. Jednym z owoców kapituły było wydanie w 2012 nowego modlitewnika prowincjalnego42.

 

Sługa Boży Euzebiusz Huchracki

 

W 2003 staraniem prowincji do prowadzonego przez diecezję pelplińską procesu beatyfikacyjnego drugiej grupy męczenników okresu okupacji hitlerowskiej włączono sprawę o. Euzebiusza Huchrackiego. Zakonnik ten, pochodzący z Prowincji Wniebowzięcia NMP, został zagazowany w transporcie więźniów inwalidów w Hartheim koło Linzu w Austrii 6 maja 1942. Szczególną troską otaczano pamięć o nim po II wojnie światowej w klasztorze w Miejskiej Górce, gdzie był w chwili internowania gwardianem. Po czasowym pobycie w miejscu internowania w Lubiniu k. Kościana i w Forcie VII w Poznaniu, o. Huchracki osadzony został w Dachau, gdzie spędził ostatnie miesiące swego życia. Diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego zakończył się 24 maja 2011[43].

 

Przypisy

 

[40] Bogdan Brzuszek OFM, „Działalność pisarska i wydawnicza franciszkanów-reformatów (1772-1970)”, w: Joachim Roman Bar OFMConv (pod red.), Zakony św. Franciszka w Polsce w latach 1772-1970. Część trzecia, Warszawa 1978, str. 277-279.
[41] Zdzisław Gogola OFMConv, „Działalność misyjna i zagraniczna pomoc duszpasterska polskich Zakonów Braci Mniejszych w latach 1900-2009”, w: Jan Walkusz (pod red.), Kościół w Polsce. Dzieje i kultura, Lublin 2010, str. 236-238.
[42] Oktawiusz Lamorski OFM, Witosław Sztyk OFM (red.), Uczyńmy naszą modlitwę piękną. Kapituła namiotów Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce (Teksty towarzyszące kapitule), Katowice 2008.
[43] Euzebiusz Huchracki OFM. Przyczynek do biografii, Katowice 2011, str. 5-8.

Tablice historyczne