Zarys dziejów Zakonu Braci Mniejszych

Założony przez św. Franciszka z Asyżu Zakon Braci Mniejszych, zatwierdzony w 1209 r.ustnie przez papieża Innocentego III a ostatecznie w 1223 przez papieża Honoriusza III bullą „Solet annuere Sedes Apostolica piis votis”, zapoczątkował w kościele nowy typ zakonów, zwanych żebrzącymi. Jego dzieje jednakże należą do niezwykle zawiłych. Na burzliwą historię minionych ośmiuset lat nakładają się bowiem niemniej burzliwe losy idei franciszkańskiej. Różna interpretacja reguły św. Franciszka a zwłaszcza różna praktyka surowego przepisu reguły o ubóstwie spowodowała, że jednolity początkowo Zakon począł od XIV w. dzielić się na różne odłamy, a od 1517 r.nawet formować się przy udziale papieży w odrębne administracyjnie zakony.

 

W chwili śmierci św. Franciszka Zakon Braci Mniejszych liczył już ponad 5000 członków. Powodem jego błyskawicznego rozwoju była z jednej strony nowa, pociągająca wielu idea zakonodawcy i budujący przykład oraz wielki entuzjazm pierwszych braci; z drugiej sprzyjająca atmosfera rodzącej się w kościele powszechnej dążności do odnowy życia religijnego. Praca nad własnym uświęceniem według rad i zasad ewangelii oraz wysiłki podejmowane głównie przez kaznodziejstwo dla odrodzenia religijnego społeczeństwa, pociągały do zakonu ludzi z różnych środowisk. Wędrujący początkowo i bez stałych siedzib bracia poczęli niebawem osiadać w klasztorach lecz bez „stabilitas loci” jak u benedyktynów i jeszcze za życia św. Franciszka tworzyć zakonne prowincje, choć na razie bez ściśle oznaczonych granic. W r. 1226 było już 12 prowincji. Jednakże podane przez św. Franciszka w regule przepisy na temat organizowania zakonników w zdyscyplinowaną społeczność były bardzo skąpe i zbyt ogólne. Toteż troska o przyszłość zakonu, wychowanie i kształcenie zakonnej młodzieży wymagała szerszego rozwinięcia i dostosowania niektórych zbyt ogólnych i mocno rygorystycznych przepisów reguły do aktualnych wymogów życia zakonnego.

 

Już za życia pierwszego generała zakonu Jana Parensa uzyskał zakon w 1230 r.bullę Grzegorza IX „Quo elongati”, orzekającą, że obowiązuje tylko reguła a zalecenia św. Franciszka w jego pisanym i duchowym testamencie nie mają mocy prawa, że w kapitułach generalnych mogą brać udział obok prowincjałów, delegaci kustoszów, a w sprawie ubóstwa, że bracia nie mogą posiadać żadnej własności ani pojedynczo ani jako wspólnota, ale przysługuje im prawo używania rzeczy, potrzebnych do życia i prowadzonej działalności. Większość zakonników z zadowoleniem przyjęła te autoryzowane wyjaśnienia i tym samym zainicjowała zasadniczy kierunek w zakonie, najliczniejszy i trwający przez następne wieki, hołdujący tzw. obserwie umiarkowanej. Znaleźli się wszelako i tacy bracia, którzy źle ocenili papieskie deklaracje gdyż opowiadali się za literalnym zachowaniem reguły oraz testamentu zakonodawcy, oraz tacy, co pragnęli dalszych złagodzeń w dyscyplinie. Do tych ostatnich należał kolejny generał zakonu, br. Eliasz z Cortony.

 

Br. Eliasz jako zdolny organizator i administrator położył duże zasługi dla przestrzennego rozwoju zakonu, wzrostu nauk, organizacji duszpasterskiej i podjętych misji. Jednakże swymi rządami spowodował wiele zamieszania wśród braci. Brakowało mu bowiem nie tylko ducha św. Franciszka ale i roztropności. Rządził zakonem w sposób absolutny. Jako reakcja na jego rządy wytworzył się niebawem w zakonie ruch spirytuałów, który przez dwa kolejne wieki stał się zarzewiem wielu konfliktów w łonie zakonu.

 

Duże znaczenie zwłaszcza dla przyszłości zakonu miał długi generalat św. Bonawentury (1257-1274), za którego ustalił się ostatecznie model tzw. umiarkowanej obserwy. Do odnowy zakonu Bonawentura użył trzech środków: rozbudzał wśród zakonników ducha modlitwy, usuwał z zakonu zakonników niegodnych, kazał stosować dużą rozwagę przy przyjmowaniu nowicjuszy. Zalecał ponadto urządzanie konwentów dużych ze względu na lepsze w nich przestrzeganie dyscypliny i potrzebę zbiorowego kształcenia młodych zakonników. Sam uczony i autor wielu znakomitych dzieł, bardzo popierał studia i uprawianie nauki a tępił surowo wszelkie nadużycia. Z jego inicjatywy kapituła w Narbonie w 1260 r.uchwaliła pierwsze konstytucje, które stały się wzorem wszystkich następnych konstytucji. Ustalił także ostatecznie barwę noszonego habitu.

 

W r.1282 zakon liczył 1583 klasztory w 34 prowincjach i 10 wikariatach misyjnych a zakonników było już ponad 30 000. W Europie bracia mniejsi osiedlili się we wszystkich krajach katolickich a także na Rusi, Bałkanach i w krajach muzułmańskich. Szczególne znaczenie miała ich obecność w Ziemi Świętej, w Armenii, Syrii, Persji, Mongolii i w Chinach. Jednym z ideałów zakonu było zawsze powołanie misyjne, które realizowali bracia od samego początku nie wahając się oddać życie za wiarę. Ich poczet otwierają męczennicy marokańscy ze św. Berardem na czele.

 

Zasługą zakonu w średniowieczu było między innymi krzewienie kultu i święta Niepokalanego Poczęcia NMP. W zakonie franciszkańskim powstały takie modlitwy jak: sekwencje „Dies irae”, „Stabat mater”, „Zdrowaś Maryjo”, „koronka siedmiu radości NMP”, „Anioł Pański”. Bracia Mniejsi wprowadzili też skrócony brewiarz, który przyjął się później w całym kościele zachodnim. W zakonie franciszkańskim powstało wreszcie nabożeństwo drogi krzyżowej oraz zwyczaj budowania szopki bożonarodzeniowej. Ważnym elementem ideału franciszkańskiego było kaznodziejstwo, które przybierało różne formy; na początku pokutne i ewangeliczne, u św. Antoniego uczone a zarazem ludowe, u św. Bonawentury uroczyste, u Bertolda z Ratyzbony żywe i konkretne. Podobnie było z literaturą ascetyczną. Rozpoczynała się od prostych pism św. Franciszka i aforyzmów brata Idziego do mistycznych dzieł św. Bonawentury i Dawida z Augsburga, przez natchnione traktaty i poezje wielkich pisarzy zakonu takich jak Jakopone z Todi.

 

Od samego początku kościół znajdował we franciszkanach wierny zastęp prawych oddanych i niestrudzonych sług gotowych do podęcia wszelkich dobrych dzieł. Stali oni przy papiestwie w jego walkach religijno politycznych przeciwko cesarstwu i królom, służyli papieżom jako doradcy, posłańcy, negocjatorzy. Swymi kazaniami, pismami ascetycznymi współpracowali w reformie duchowieństwa i moralności chrześcijańskiej. Byli tez powoływani na najwyższe urzędy kościelne. Wielu braci pełniło ważne funkcje na dworze papieskim w Rzymie a następnie w Awinionie, gdzie często powierzano im funkcje legatów. Spośród nich powoływano też wielu biskupów i kardynałów a nawet papieży.

 

Na średniowiecze przypada także złoty wiek nauki franciszkańskiej. Profesorów we franciszkańskim habicie można było spotkać we wszystkich ośrodkach naukowych Europy; W Paryżu, Kolonii, Oxfordzie, Cambridge, Bolonii, Padwie i innych. Jako wybitni teologowie i filozofowie całego chrześcijaństwa zasłynęli: św. Antoni z Padwy, Aleksander z Hales, św. Bonawentura, św. Jan Duns Szkot, Roger Bacon, Rajmund Lullus, Mateusz z Acquasparta, Wilhelm Ockham i wielu innych.

 

Po śmierci św. Bonawentury toczyły się nadal, a nawet się wzmogły w zakonie spory na temat ubóstwa. Głównym terenem działalności spirytuałów, czyli zwolenników radykalnej i werbalnej interpretacji reguły były Włochy i Prowansja. Jednakże nie był to kierunek jednolity. Byli wśród spirytuałów zakonnicy autentycznie święci i zakonnicy działający w dobrej wierze ale nie brakowało i fanatyków, ludzi pysznych i nieposłusznych kościołowi, niekiedy nawet heretyków. Pierwszym wielkim ale jeszcze umiarkowanym przywódcą tego ruchu był Piotr Olivi. Następni, Anioł Clarenus i Ubertino z Casale byli bardziej bezkompromisowi. Pod ich przywództwem odłam zaczął popierać potępione poglądy Joachima z Fiore i wszedł w otwarty konflikt z Kościołem negując prawowity wybór papieża Bonifacego VIII. Trwający jeszcze długi czas konflikt ostatecznie zażegnał dopiero papież Jan XXII swymi bezwzględnymi decyzjami.

 

W tym czasie w zakonie coraz bardziej zaczął rozwijać się inny kierunek przeciwny zakonnej obserwie, zwany konwentualizmem. Określenie „konwentualny” oznaczało pierwotnie to wszystko co wiązało się z konwentem, lecz w XV w. zaczęło oznaczać zakonników, którzy w przeciwieństwie do obserwantów, dopuszczali własność wspólną klasztoru, w tym nawet majątków ziemskich i innych stałych dochodów. Z biegiem czasu bracia „konwentualni” zaczęli starać się o różne przywileje papieskie, aby uprawomocnić wytworzony przez siebie liberalny model życia.

 

Reakcją na rozwój konwentualizmu było powstanie w różnych prowincjach klasztorów reformowanych co w dalszym etapie doprowadziło do skrystalizowania się i szybkiego wzrostu ruchu obserwanckiego w zakonie. Obserwanci, czyli wiernie ale realistycznie interpretujący regułę bracia, sami oddani ascezie i pracy, nie dbali o urzędy zakonne, dlatego we władzach zakonnych byli słabo reprezentowani. Początkowo też nie wykazywali żadnych tendencji saparatystycznych, usiłując jedynie własnym przykładem oddziaływać w kierunku reformy zakonu. W tym celu jedni skupili się w klasztorach rekolekcyjnych, gdzie obowiązywała ścisła obserwancja reguły, bez stosowania łagodzących ubóstwo przywilejów papieskich, inni zakładali osobne eremitoria i przyjmowali nowicjuszów pragnących prowadzić podobne życie. W końcu zaczęli tworzyć osobne wiceprowincje pod władzą wikariuszy niezależnych od prowincjałów, którymi zazwyczaj byli konwentuałowie. W krótkim czasie, ich terytorialny podział był taki sam jak konwentualnych, z tym, że ich przełożeni nazywali się wikariuszami a ich prowincje wikariami. Oprócz tego, obserwanci dokonali podziału swoich prowincji na dwie familie: cismontańską czyli przedalpejska, obejmującą wikarie: włoskie, bałkańskie, bliskowschodnie, austriackie, węgierskie i polskie oraz ultramontańską czyli zaalpejską, obejmującą wikarie: hiszpańskie, portugalskie, francuskie, angielskie, skandynawskie, niemieckie a później amerykańskie i dalekowschodnie.

 

Dzięki dziełu, autorytetowi i sile św. Bernardyna ze Sieny, Jana Kapistrana, Jakuba z Marchii i Alberta z Sarteano, zwanych czterema kolumnami franciszkańskiej obserwancji, ruch obserwantów silnie zaangażował się w działalność apostolską, w pielęgnowanie studium i nauki, wpłynął na literaturę renesansu a także zdobył wielką popularność wśród ludzi i poparcie władz świeckich.

 

W międzyczasie centralny zarząd zakonu będący w rękach konwentuałów również dostrzegał potrzebę reformy ale nie przez odśrodkowe działanie obserwantów lecz przez zwykłe usunięcie nadużyć. Oba ruchy podejmowały pewne próby uregulowania komplikującej się coraz bardziej sytuacji wewnętrznej zakonu. Zwołano nawet kapitułę reformistyczną do Asyżu w 1430 r.pod patronatem papieża Marcina V. Organizatorem kapituły był św. Jan Kapistran, wielki orędownik zachowania jedności zakonu, który nie chciał nawet egzempcji dla obserwantów. Zdołano tam co prawda ustalić i zatwierdzić jednolity tekst konstytucji dla obu nurtów. Wkrótce jednak po kapitule konwentuałowie wycofali się z postanowień kapituły i poprosili papieża o pozwolenie na prowadzenie dotychczasowego modelu życia. Było to ostateczne utrwalenie podziału w łonie zakonu i zapowiedź jego późniejszego definitywnego podziału.

 

Nieudana próba wprowadzenia konstytucji martyniańskich oraz niepowodzenie innych prób reformy, zmusiło obserwantów do zorganizowania odrębnych prowincji. Ten stan rzeczy musiał uznać nawet Jan Kapistran a ostatecznie usankcjonowała go bulla „Ut sacra” z 1446 r.Od tej pory rozpoczęły się długotrwałe spory między obu gałęziami. Obie familie obserwantów, rozwijające się już niezależnie od konwentuałów pod władzą swych własnych wikariuszy urządzały własne kapituły generalne a w kapitułach całego zakonu brały udział tylko wyjątkowo. Na okres ten przypada dynamiczny rozwój samej idei obserwancji, wspierany przez papieża Eugeniusza IV oraz wybitnych mężów kościoła takich jak kardynałowie Mikołaj z Kuzy czy Franciszek Ximenez Cisneros. Obie familie obserwantów uchwaliły też swoje konstytucje. Znakomite konstytucje familii ultramontańskiej, uchwalone w 1351 w Barcelonie służyły jej do końca swego istnienia. Konstytucje cismontańskie natomiast zmieniały się o wiele częściej.

 

Pogłębiający się antagonizm między dwoma ruchami oraz nieskuteczność podejmowanych prób ponownego scalenia zakonu doprowadziły do ostatecznej separacji, która została ogłoszona na kapitule generalnej zakonu w klasztorze Aracoeli 29 maja 1517 r.bullą Leona X „Ite et vos”. Równocześnie zjednoczono pod nazwą obserwantów różne inne, pomniejsze odłamy reformistyczne i przyznano im pieczęć całego zakonu. Im też jako jedynemu prawowitemu spadkobiercy zezwolono na używanie nazwy Zakon Braci Mniejszych i przyznano pierwszeństwo ich ministra generalnego przed przełożonym konwentuałów, który odtąd nie miał prawa używać tytułu generała. Konwentualni stali się nowym, odrębnym zakonem.

 

Obserwanci liczyli w tym czasie około 30 000 braci w 53 prowincjach z których 27 tworzyło rodzinę przedalpejską a 26 zaalpejską. Generała wybierano odtąd naprzemian z obu tych rodzin. Familia, która w danym sześcioleciu nie wydała generała otrzymywała komisarza generalnego, cieszącego się również bardzo dużą władzą. Dotychczasowi wikariusze prowincjalni stali się prowincjałami a wikarie prowincjami.

 

Pomimo papieskiego zakazu nie zarzucono po 1517 r.w zakonie braci mniejszych dotychczasowej nazwy obserwanci i nie przestały istnieć nadal pomniejsze ruchy reformistyczne jak klareni, amadeici i dyskalceaci. Dwa pierwsze ugrupowania zniknęły dopiero w 1563 r.Dyskalceaci zaś, wyróżniający się głównie tym, że chodzili boso, nie przyjmowali stypendiów mszalnych i stosowali surowe umartwienia, utrzymali się, uzyskawszy nawet w 1563 r.pewną egzempcję spod władzy prowincjałów i niebawem rozrośli się w Hiszpanii, Portugalii, w krajach amerykańskich i na Filipinach w poważny w zakonie odłam, posiadający nawet od 1621 r.własnego prokuratora i osobnego wikariusza generalnego oraz oddzielne prowincje. Hiszpańscy i portugalscy Dyskalceaci żyli i kierowali się własnym i odmiennym stylem życia, opierając się na dziele wielkiego mistrza życia wewnętrznego, św. Piotrze z Alkantary. Stał się on ich przełożonym, od którego zostali nazwani alkantarynami.

 

Bulla Leona X ostatecznie oddzielając konwentualnych od obserwantów, nie przeszkodziła w powstawaniu dalszych reform. Duch odnowy, z trudem przenikający zagrożony protestantyzmem kościół katolicki, w zjednoczonym ruchu obserwanckim utrzymywał ciągle żywe pragnienie coraz surowszej dyscypliny. Niedługo po 1517 r.poczęły powstawać wśród braci mniejszych nowe kierunki reformistyczne, dążące do jeszcze ściślejszego zachowywania reguły, aniżeli czynili to obserwanci. Wytworzyły się one z domów rekolekcyjnych, zakładanych nadal śladem dawnej tradycji w różnych prowincjach zakonu.

 

Z domów tych w tym samym czasie na terenie Włoch rozpowszechnił się w zakonie ruch reformatów czyli braci najściślejszej obserwancji, którzy zorganizowali się w klasztorach zwanych rekolekcyjnymi. W 1579 r.otrzymali oni zgodę na wyjęcie swoich kustodii spod władzy prowincjałów obserwanckich i poddanie ich pod bezpośrednią jurysdykcję generała. Ruch ten rozpowszechnił się później w Austrii, Bawarii i w Polsce.

 

Tą samą drogą, której początkiem były klasztory rekolekcyjne i których kolejne posunięcia prawne zmierzały do uzyskania autonomii poszli francuscy rekolekci, których początki związane były z klasztorem pustelnią w Cluis we Francji. Rozpowszechnili się oni później zwłaszcza w Niderlandach, Anglii i w północnych Niemczech.

 

Oba te ugrupowania braci nigdy nie wyszły poza struktury zakonu i podobnie jak dyskalceaci od r.1601 otrzymali oni własnego wikariusza apostolskiego. Wszystkie trzy odłamy w 1585 r posiadały już 133 klasztory i stanowiły znaczną siłę a w 1680 już 1340 klasztory, by w 1768 r.osiągnąć 1720 klasztorów. Ruchy te nie naruszając jedności zakonu posiadały w nim znaczną autonomię usankcjonowaną własnymi konstytucjami i wewnętrznym zarządem a także odznaczały się oryginalną duchowością, tkwiącą w pniu franciszkańskim lecz ukierunkowaną przez własną partykularną tradycję. Z ruchów tych wyrosło wielu świętych i błogosławionych jak np. Piotr Regalat, Dydak z Alkali, Jakub z Marchii, Piotr z Alkantary, Paschalis Baylon, Franciszek Solano czy Leonard z Portomaurizio.

 

Na wiek XVII i XVIII przypada największy rozwój liczbowy zakonu. W r. 1680 zakon liczył ponad 60 000 braci, którzy mieszkali w 3420 klasztorach skupionych 151 prowincjach zaś w sto lat później 70 000 braci i 167 prowincji. Wiele wysiłku w tym czasie zakon położył w celu wypracowania jednolitego prawodawstwa dla obu rodzin, cismontańskiej i ultramontańskiej, kierowanych przez własnych komisarzy generalnych i komisarzy narodowych. Jednakże różne względy polityczne uniemożliwiały przeprowadzenie odpowiednich reform co w dalszej kolejności osłabiło zwartość hierarchiczną zakonu i otworzyło drogę do nadużyć. Zakon został ponadto znacznie osłabiony przez tendencje separatystyczne różnych zreformowanych rodzin narodowych.

 

W okresie tym rządziło zakonem 45 generałów wybieranych przeważnie spośród Hiszpanów i Włochów. W większości byli to obserwanci a tylko 4 reformatów i 1 dyskalceat. Znamienny jest fakt, iż generałowie Hiszpanie nigdy nie rezydowali w Rzymie lecz w Madrycie.

 

Generała wybierała na 6 lat kapituła generalna. Jego radę stanowiło 12 definitorów po 6 z obu familii których wybierano po 1 lub 2 z każdej większej nacji. Generała w sprawowaniu władzy wspierała nie tylko kapituła generalna ale i wikariusze generalni obu familii oraz wikariusze dyskalceatów, reformatów i rekolektów, jak również komisarz tej familii z której aktualnie nie było generała. Obie familie mogły odbywać również swoje kapituły nazywane kongregacjami lub kapitułami pośrednimi. Prowincjami rządzili wybierani na 3 lata prowincjałowie przy pomocy kustosza i 4 definitorów oraz kapituły prowincjalne złożone z gwardianów, obradujące co 3 lata.

 

Ustrój zakonu i jego działalność opierały się na regule św. Franciszka oraz na konstytucjach określających szczegółowo zwięzłe przepisy reguły. Obie familie również coraz częściej zantagonizowane ze sobą, nie potrafiły wypracować od 1517 r.do 1895 wspólnych konstytucji lecz rządziły się według oddzielnych ustaw.

 

Stosownie do polecenia św. Franciszka proszono zawsze papieży o wyznaczenie spośród kardynałów protektora zakonu. Zdarzało się, że funkcję tę zatrzymywali papieże dla siebie jak np. Pius VI, Leon XIII czy Pius X.

 

O stanie intelektualnym zakonników decydowały zawsze istniejące w zakonie studia. Ich zakładanie i popieranie nakazywały liczne przepisy, dekrety i instrukcje o studiach w konstytucjach zakonnych oraz w aktach odbywanych kapituł. Po 1517 r.utrzymano dawny podział na studia generalne, złączone z uniwersytetami i pomniejsze studia prowincjalne.

 

Bracia mniejsi byli aż do rewolucji francuskiej najliczniejszym zakonem. W Europie posiadali prowincje i klasztory we wszystkich krajach. Docierali nawet do prawosławnej Mołdawii, Bułgarii i Grecji. Liczny zastęp braci pracował na misjach we wszystkich częściach świata. Najwspanialszy okres rozwoju misji braci mniejszych przypada na XVI- XVIII w. Najcenniejsza była i jest do dzisiaj misja zakonu w Ziemi św. Na czele tamtejszej misji- prowincji stał zawsze gwardian góry Syjon noszący tytuł Kustosza Ziemi świętej z władzą prowincjała i i prefekta apostolskiego. Zasługa franciszkanów było uratowanie miejsc świętych dla kościoła katolickiego. Do innych krajów Azji i Afryki docierali franciszkańscy misjonarze w ślad a najczęściej wraz z odkrywcami i kolonizatorami. W swej pracy misyjnej korzystali z oparcia rządów Hiszpanii i Portugalii. Tam gdzie się dało zakładali od razu klasztory i zakonne prowincje jako bazy dalszej pracy misyjnej. Wszędzie domeną pracy braci mniejszych było kaznodziejstwo i duszpasterstwo ludowe.

 

Wielkim ciosem dla zakonu była burza reformacji, która znacznie osłabiła jego struktury ale jednocześnie dala impuls do dalszego wzrostu i rozwoju, otwierając nowe horyzonty pracy apostolskiej. Protestantyzm znalazł bowiem we franciszkanach najbardziej nieprzejednanych przeciwników. Wielu franciszkanów poniosło śmierć męczeńską jak np. jedenastu braci w Gorkum w Holandii w 1572. W sumie w tym czasie za wiarę oddało życie ok. 500 braci. Inni ratowali całe regiony od apostazji, rozszerzając wiarę katolicką przez kaznodziejstwo, dysputy publiczne, literaturę apologetyczną oraz uzdrawiając wiarę ludu przez zakładanie świeckich stowarzyszeń i organizacji.

 

Kolejny okres dziejowych doświadczeń zakonu to czas prześladowań i kasat, przygotowanych przez panujący w różnych krajach racjonalizm, gallikanizm, febronianizm i józefinizm a realizowanych przez rewolucje z przełomu XVIII i XIX w. W okresie tym nie można było często odbywać kapituł a generałowie pochodzili często z papieskich nominacji. Pierwsze uderzenie w zakon nastąpiło we Francji. Od 1766 r.przez kolejne dwadzieścia lat liczba braci spadła tam o połowę a ostatecznie w 1790 zakon zniesiono całkowicie. Od nowa zaczął się tam odradzać pod koniec XIX w. Podobne zarządzenia zaczęły wydawać władze krajów niemieckich i włoskich. Innego rodzaju trudności przeżywał zakon w Hiszpanii gdzie zaostrzyły się tendencje separatystyczne w zakonie a zmierzające do całkowitego rozłamu w zakonie. Paradoksalnie jedność tę ocaliło tam prześladowanie braci wywołane wojną domową z 1835 r.Kasaty nastąpiły również w innych krajach takich jak Belgia czy we Włoszech gdzie zniszczono między innymi bezcenne archiwum zakonu w klasztorze Aracoeli oraz na ziemiach polskich pod zaborami rosyjskim i pruskim. W rezultacie zakon zmalał w r 1889 do 14 440 braci, spośród których było 6229 obserwantów, 5733 reformatów, 1621 rekolektów i 858 dyskalceatów.

 

Prześladowania braci w Europie dały jednak nowy impuls do rozwoju misji franciszkańskich. Wielu braci nie mogąc bowiem realizować swego powołania w rodzimej prowincji udało się na misje, gdzie rychło zaczęto tworzyć nowe prowincje składające się w znacznej części z miejscowych powołań. W ten sposób powoli zaczęła się zmieniać mapa zakonu, w którym coraz więcej znajdowało się ludzi ze wszystkich kontynentów.

 

Pod koniec XIX w. z nastaniem lepszych czasów przystąpili bracia mniejsi do odnowy swego zakonu. Rządziło wówczas zakonem dwóch wybitnych generałów, Bernardyn Dal Vago i Alojzy Canali. Dal Vago gorliwie wizytował wszystkie prowincje, założył pismo urzędowe zakonu „Acta Ordinis Fratrum Minorum” oraz zbudował potężny gmach kolegium św. Antoniego w Rzymie z zamiarem kształcenia nowych kadr dla zakonu. Założył również kolegium św. Bonawentury w Quaracchi koło Florencji celem podjęcia badań nad dziejami zakonu. Przedsięwzięcia te zainicjowały w zakonie nowy impuls do pracy naukowej. Wkrótce potem bowiem zaczęły powstawać w różnych prowincjach na całym świecie inne lokalne ośrodki studiów.

 

Generał Dal Vago przede wszystkim zajął się jednak przygotowaniem jednolitych konstytucji dla całego zakonu i podtrzymywał wśród zakonników ruch zmierzający do całkowitego zjednoczenia. Skomplikowane struktury zakonu podzielonego na różne odłamy wydawały się bowiem największą przeszkodą do jego odnowy. Gotowe nowe konstytucje przyjęto na kapitule w Rzymie w 1889 r.Jednak dopiero w 1897 papież Leon XIII ogłosił Konstytucję Apostolską „Felicitate Quadam”, mocą której zniósł w zakonie dotychczasowe ugrupowania i nadane im ongiś przywileje a przywracał jednolity organizm zakonu z jednymi konstytucjami i jednolitą strukturą. Była to tzw. unia leoniańska. W wyniku reform zlikwidowano też podział na dwie familie a cały zakon podzielono na dwanaście cyrkumskrypcji z których powoływano po jednym definitorze generalnym. Później ich liczbę zmniejszono do sześciu. Konstytucje rzymskie nowelizowano potem kilkakrotnie a ostateczny kształt przybrały w 1986 r.Od swego zjednoczenia zakon regularnie odbywał swoje kapituły z przerwą jedynie w czasie II wojny światowej. Jedną z kapituł zwołano specjalnie aby dostosować zakon do wymogów postawionych przez Sobór Watykański II.

 

Od unii leoniańskiej rządziło zakonem piętnastu generałów, którzy kontynuowali dzieło odnowy zakonu i jego dalszego rozwoju. Zjednoczony zakon zaczął się bowiem od razu rozrastać liczebnie. W 1938 r.było ponad 25 720 braci w 2139 klasztorach i 104 prowincjach. Po II wojnie światowej najwyższą liczbę osiągnął w r. 1963 bo 27136 zakonników w 2696 klasztorach i 98 prowincjach. W tym czasie zakon odważnie podejmował przeróżne inicjatywy zawsze starając se odpowiadać na bieżące wezwanie i potrzeby kościoła powszechnego. Wymagało to nieraz dokonywania radykalnych zmian w jego strukturach. W czego wyniku powstało wiele nowych, prężnie rozwijających się jednostek zakonu a inne zostały zlikwidowane. Obecnie przygotowywana jest dalsza reforma struktur mająca jeszcze bardziej ułatwić zakonowi pełnienie jego misji.

 

o. Ezdrasz Biesok OFM

 

LITERATURA:

B. AQUILANO, Chronica Fratrum Minorum observantiae, Roma 1902.
L. WADDING, Annales Fratrum Minorum T. 1-27, Quaracchi 1931-1934.
H. HOLTZAPFEL, Manuale historiae Ordinis Fratrum Minorum, Friburgi Br. 1909.
A. GEMELLI, Il francescanesimo, Milano 1932.
E. WAGNER, Historia constitutionum generalium Ordinis Fratrum Minorum, Roma 1954.
L. IRIARTE, Storia del francescanesimo, Bologna.