Jubileusz KALWARII ŚLĄSKIEJ
Jubileusz KALWARII ŚLĄSKIEJ
Data: 2016-03-19

18 i 19 marca 2016 roku o godz. 19.30 w bazylice w Katowicach-Panewnikach odbyła się X jubileuszowa edycja Misterium Męki Pańskiej KALWARIA ŚLĄSKA.

 

 

Ostatnie dni Wielkiego Postu zostały ubogacone misterium Męki Pańskiej „Kalwaria Śląska”, które odbyło się już po raz 10. w panewnickiej bazylice i wprowadziło nas w czas Wielkiego Tygodnia.

 

Tegoroczne misterium było szczególne pod kilkoma względami. Z racji małego jubileuszu trwało dwa dni. Było wydarzeniem, które pięknie wpisało się w trwający Rok Miłosierdzia, ogłoszony przez papieża Franciszka. Dlatego też zostały dołożone dwie sceny ukazujące nam moc Bożego miłosierdzia. Całość Kalwarii Śląskiej została wzbogacona o muzykę wykonywaną na żywo, dzięki chórowi i orkiestrze. Zaangażowani byli bracia z seminarium panewnickiego, z naszego Centrum „Trzej Towarzysze”, Teatr Ewangelizacyjny Kefas, Grupa Power Tech, parafianie oraz wielu młodych ludzi pragnących głosić Ewangelię.

Samo misterium, jak również przygotowania do niego były czasem intensywnej pracy dla wielu młodych ludzi. Ta praca i wysiłek, by drugiemu człowiekowi przybliżyć misteria męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, pozwoliły każdemu z zaangażowanych osób stworzyć piękną wspólnotę, która poprzez obraz i dźwięk mogła ewangelizować. Wszyscy uczestnicy misterium mogli dzięki niemu przeżyć piękne chwile i doświadczyć Bożego miłosierdzia przejawiającego się w tajemnicach paschalnych.

 

Wspomnienia uczestników misterium:

„Czas przygotowań i występów w tegorocznej Kalwarii Śląskiej był dla mnie bardzo ważny. Rola apostoła pobudzała do rozmyślań o rzeczywistości ludzi żyjących w okresie przedstawianych wydarzeń. Pozwoliła też doszukiwać się w pozornie oczywistych sytuacjach tego, co powodowało, że wszystko, co robił i mówił Jezus z Nazaretu, było tak niezwykłe i stało się dla nas ratunkiem, abyśmy mieli życie. Była to niesamowita okazja, aby modlić się całym sobą, i pojąć również reakcje innych postaci. Jakie były ich motywy? Co należało do nawyków i normy społecznej w tamtym czasie? Jak na to Jezus – jako człowiek w oczach ludzi – reagował? I w końcu co z tego wszystkiego dla nas wynika?” (Bartek)

 

„Kalwaria Śląska była świetnym doświadczeniem. Wizualnie znakomicie, dźwiękowo również. Aktorzy grali przekonująco. Dzięki temu przedstawieniu mogłem zanurzyć się w ostatnie chwile życia Jezusa. Obraz tego misterium na pewno pozostanie długo w mojej pamięci i pozwoli lepiej przeżyć zbliżające się święta. Jestem przekonany, że nieraz oprócz tej niewidzialnej przestrzeni potrzebujemy też obrazu. Czegoś, co widzimy na własne oczy. I w ten sposób na pewno misterium zasiało ziarno. Ale jest jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt, który należy podkreślić. Organizatorzy Kalwarii pragnęli, aby była to także modlitwa. Motyw zmartwychwstania Jezusa i ukazania się uczniom wywarł na mnie największe wrażenie. To właśnie wtedy, kiedy brat grający Jezusa wniósł Najświętszy Sakrament, serce same »składało się« do modlitwy. To było piękne, symboliczne, a jednocześnie żywe i prawdziwe przejście w sferę ducha. Dlatego jestem przekonany, że Jezus był uwielbiony w tym misterium. A pochlebne recenzje wiernych tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu”. (Mateusz)

 

 

 

KALWARIA ŚLĄSKA 2016 GALERIA

 

 

 

Trochę historii

 

 W 2007 roku zrodził się pomysł przygotowania misterium Męki Pańskiej, czyli przedstawienia, które dzięki wizualizacji dobrze znanych nam ewangelicznych treści, mających formę medytacji i modlitwy, pozwoliłyby nie tylko zobaczyć, jak wyglądały ostatnie chwile życia Jezusa, ale także w sposób symboliczny przejść z Nim drogę krzyżową, dać się z Nim ukrzyżować, a także z Nim zmartwychwstać.

 

Pierwsze trzy edycje naszego misterium odbywały się w przepięknej scenerii panewnickiej kalwarii. Kolejne, ze względu na kaprysy pogody oraz by podkreślić sacrum tego wydarzenia, przenieśliśmy w bezpieczne mury naszej franciszkańskiej bazyliki.

 

W ciągu 10 lat zmieniali się aktorzy, a także oprawa muzyczna czy drobne szczegóły scenariusza. Nie zmieniło się jedno. Ciągle przyświeca nam ten sam cel. Chcemy iść z Chrystusem. Do Wieczernika, na Golgotę, do grobu, który w finale zostaje pusty. Chcemy z Nim iść, umrzeć, zmartwychwstać i żyć.

 

----------

 

„Kalwaria Śląska to fascynująca podróż u boku Chrystusa przez Jego mękę i śmierć; podróż, którą osobiście mogę przebyć z innymi i choć na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu…” (Krystian – reżyser).

 

„Kalwaria Śląska to megawidowisko, które w przeciwieństwie do innych nie jest o niczym. Wnosi w umysł człowieka treści, obok których nie sposób przejść obojętnie. Po prostu MUSISZ zatrzymać się, pomyśleć, uklęknąć i wyszeptać: Boże, dzięki Ci…” (Paulina – widz).

 

 

 

 

Zobacz "Kalwarię Śląską" na przestrzeni lat.
Zobacz FILM jak powstawała "Kalwaria Śląska" 2015.