... gdyby którykolwiek brat chciał udać się między Saracenów i innych niewiernych, niech idzie za pozwoleniem swego ministra [przełożonego] i sługi.

17 czerwca 2016, Rafai, RCA
Data: 2016-06-17

W tej ciszy, którą przerywają dźwięki natury, w moim otoczeniu pojawiają się zielone, latające i migoczące światełka. Niesamowite. Bywa, że w kaplicy jest ich ponad 10. Wygląda to nieco magicznie : ) i bajecznie. Te muszki ze świecącymi się tyłkami nie są zbyt ruchliwe. Można je nawet złapać w garść. I dalej świecą. Piękniej jednak, niż zamknięte w garści, wypełniają przestrzeń kaplicy.

 

30 maja 2016, Rafai, RCA
Data: 2016-05-30

Nabieramy zatem rozpędu. Kordianowi nie brakuje pomysłów na pracę więc w najbliższe tygodnie na nudę narzekać nie będę. Większym natomiast wyzwaniem będzie taka organizacja czasu, by móc śledzić mecze Euro 2016. Czas pokaże czy codzienność zharmonizuje się z pomysłami.

 

20 maja 2016, Rafai, RCA
Data: 2016-05-20

 

Wtem podszedł do mnie jakiś biały człowiek. Miał na sobie, długie ale lekkie spodnie, koszulę z krótkim rękawem z odpiętymi trzema lub czterema guzikami. Dość duża, siwa broda, przycięty wąs. Wysokie czoło. Zapytał kim jestem, skąd pochodzę, dokąd zmierzam.

 

18 maja 2016, Bimbo, RCA
Data: 2016-05-18

O 11:00 miała być Msza, ale rozpoczęła się dopiero o 12:15, bo dyskusje się przedłużyły. A po Mszy zaproszono nas do stołu. Pod ogromną akacją rozstawiono w kręgu plastikowe krzesła a przy pniu ustawiono szwedzkie stoły. Było mnóstwo jedzenia (choć trochę stare…)

 

8 maja 2016, Bimbo, RCA
Data: 2016-05-08

 

Teraz przychodzi nam czekać. Podróż zaplanowaliśmy na tydzień po 15 maja. Więc przede mną jeszcze co najmniej siedem dni pobytu w Bimbo.

 

4 maja 2016, Bimbo, RCA
Data: 2016-05-04

Przyznać muszę, że te pierwsze dni są trudne także na płaszczyźnie ducha. Pierwszy tydzień nie rozjaśnił mi zadań i wyzwań duszpasterskich, które miały by przede mną stanąć. I mimo, że to dopiero pierwszy tydzień, niepokoi mnie owy brak perspektyw.

 

27 kwietnia 2016, Bimbo, RCA
Data: 2016-04-27

 

Niezwykle cieszę się, że mogłem ten czas spędzić właśnie w tym Domu. A przecież miałem być w tym czasie w Brukseli… kurs jednak odwołano i opatrznościowo nie było mnie w miejscu zamachów terrorystycznych.