Zaatakowali, spalili, zamordowali
Zaatakowali, spalili, zamordowali
Data: 2018-11-27

Dotarł do nas kolejny list z RCA, którego autorem jest o. Symeon Masarczyk OFM, pracujący w tym afrykańskim kraju na misjach.

O. Symeon poruszył w liście temat ostatniej masakry ludności w Alindao. Oto, co napisał na ten temat:

 

"Ostatnio, 15 listopada, zaatakowano biskupstwo w Alindao – ponad 300 km od Bangui, w drodze do diecezji Bangassou. Muzułmańska Grupa UPC (Union pour la Paix en Centrafrique) zaatakowała i spaliła budynki biskupstwa, kościół, plebanię i centrum Caritas. Zamordowano ok. 50 osób, w tym dwóch księży katolickich. Wielu uciekło do buszu. Te wydarzenia pchają nas do bardzo ważnych pytań dotyczących obecności wojska Nation Unis, które mimo, że jest obecne w miejscach zbrodni, to nie reaguje, ale swoją biernością przyzwala na rzeź. Są to kondygnacje Mauretańskie, Sudańskie, Pakistańskie… Czyli Muzułmanie. Kościół postulował już wiele razy do władz państwa, rozmawiał bezpośrednio z odpowiedzialnymi z NU. Sytuacje nie ulega jednak zmianie.

 

Wczoraj odbyło się spotkanie kapłanów archidiecezji Bangui oraz – osobno – biskupów przebywających aktualnie w stolicy z Arcybiskupem Dieudonné. Powzięto trzy konkretne decyzje. Jutro, 26 listopada zorganizowana zostanie konferencja prasowa, na którą zaproszono wszystkie znaczące osobistości w naszym kraju – polityków, ciało dyplomatyczne, reprezentantów instytucji narodowych i międzynarodowych, ludzi mediów i populację. Celem jest rzucenie światła na to co się dzieje. Niestety główne, wpływowe media (RFI, France 24… ) nie podają wiarygodnych i prawdziwych informacji. Dlatego powstała inicjatywa konferencji prasowej, by „nadmuchać sprawę”. Drugą inicjatywą jest zachęta Episkopatu RCA, by wierni powstrzymali się od udzialu w uroczystościach pierwszego grudnia – to święto narodowe „Proklamacji Republiki Środkowoafrykańskiej”. Wyzwanie jest sporo, bo świętu towarzyszy zazwyczaj ogromna defilada, która jest wyczekiwana przez cały rok. Czy chrześcijanie pójdą za głosem pasterza…? Zaś trzecia propozycja dotyczy niedzieli, drugiego grudnia, która została ogłoszona dniem lamentacji i modlitwy za poległych w wydarzeniach toczących się w RCA od grudnia 2012 roku.

 

Wśród propozycji były także myśli o marszu pokojowym, o trzydniowej żałobie, kiedy to wszelkie przychodnie i szkoły katolickie miały pozostać zamknięte… Myślę że dobrze iż poprzestano na tych trzech propozycjach. Ufam że przyniosą pożądane efekty.

 

Trudno powiedzieć co będzie dalej. Jak potoczą się losy… ? Przypuszczam jednak że życie w Bimbo na ten czas nie bardzo się zmieni. Nie zanosi się na pomyślny zamach stanu. Inaczej ma się jednak sprawa, jeśli spojrzymy na peryferia stolicy. Takie miasta/miasteczka jak Alindao, Berberati, Bria, Batangafo wciąż żyją w niepewności jutra.

 

Problem polityczny przekracza siły wewnętrzne kraju, bo też prowokowany jest przez siły zewnętrzne. Dlatego inicjatywa Kościoła ma na celu nagłośnienie sprawy i dotarcie do tych, który mogliby coś zrobić, ale póki co nie mają w tym swojego interesu.

 

Powierzam zatem nasz kraj Waszej modlitwie! Proszę Was zwłaszcza o jedność duchową w pierwszą niedzielę Adwentu, 2 grudnia, kiedy będziemy prosili Pana za zamordowanych w bójkach i zamachach w RCA oraz prosili o łaskę pokoju dla naszego narodu.

Błogosławię + "

 

Całośc listu można przeczytać TUTAJ