Życzenia o. Bp Zbigniewa
Życzenia o. Bp Zbigniewa
Data: 2020-12-23

Drodzy Wspolbracia w Zakonie i Kaplanstwie!
Bardzo serdecznie dziekuje za modltiwy i zyczliwosci braterskie. Ufam, ze mimo obostrzen i zakazow, najwazniejsze z tego, czym sa Swieta Bozego Narodzenia pozostanie w naszym sercu!

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i przekazuję życzenia : Niech spojrzenie na Jezusa słowami Ewangelii według Łukasza, gdzie kontemplujemy Dziecię, które się narodziło z Maryi i słowami Ewangelii według Jana, który dzieli się kontemplacją misterium Syna Bożego, przychodzącego na świat, abyśmy z Nim i w Nim mogli stać się dziećmi Bożymi, prowadzi nas w przeżywaniu dni świątecznych, które daje nam Kościół, wspólnota nas ludzi z Chrystusem!

Często w moich katechezach czy przedłużonych kazaniach w czasie Mszy we wspólnotach, które odwiedzam, podkreślam, dla każdego z nas, że kiedy myślę czy mówię, że jestem chrześcijaninem (christianus), to znaczy jestem człowiekiem Jezusa Chrystusa w jego Kościele. Ważne więc jest moje trwanie w bliskości z Panem Jezusem i w jedności z braćmi i siostrami w Jego rodzinie. Aby tak żyć, potrzeba nam słuchania i przyjęcia Słowa Bożego, modlitwy, życia sakramentami i miłością bliźniego. Te cztery elementy są filarami, slupami, kolumnami budowanego duchowego domu, jakim jest moje serce i całe moje życie.

Niestety, z trzech wyjazdów przewidzianych na ten miesiąc, mogłem zrealizować tylko jeden. Przed niedzielą 6 XII już byłem w drodze na południe, ale uwagi porucznika burundyjskiego z sił ONZ o niepewnej sytuacji kilkanaście kilometrów stamtąd, wskazały, aby wybrać roztropnie zaniechanie tej podróży i wizyty. Dwa tygodnie później, przed niedzielą 20 bm., mieliśmy w trzech pojechać na trzy dni do wspólnot w sektorach parafii katedralnej, ale musieliśmy je odwołać. Zamieszki mające na celu destabilizację i przeszkodzenie oraz wstrzymanie procesu wyborów prezydenckich i do parlamentu, przewidzianych na 27 XII, kradzieże samochodów kandydatów, którzy ośmielili się przyjechać do Kaga Bandoro, groźby i powstanie w ostatnich dniach nowej zbrojnej koalicji przeciwrządowej, kierowanej przez byłego prezydenta, który w 2003 zdobył władzę przez przewrót zbrojny (był nim do 2013, kiedy muzułmańska koalicja dokonała kolejnego przewrotu), a która zagarnia na nowo miasta wokół stolicy (choć u nas jak na razie spokojnie, wojsko rządowe wyjechało!), wszystko to powoduje na nowo lęki i strach przed jutrem.  „Pasterkę” będziemy odprawiać, jak Pan Bóg da, jutro o godzinie 16tej. Nie wiem, czy będzie mogła mieć miejsce sesja konferencji biskupów, przewidziana w stolicy między 10 a 17 stycznia.

Niech Jezus, zapowiadany przez proroków Książę Pokoju, będzie z nami, będzie z Wami!

W jedności modlitwy przed Panem, z serca błogosławię, także na cały Nowy Rok!
+ Zbigniew Tadeusz

  PS Jest u nas godz. 11.00. Ostatnie wiadomosci: rebelianci wchodza teraz do stolicy! U nas zolnierze wyjechali, nasze auta tez pojechaly do Bangi, wiec raczej nie bedzie tutaj ataku czy bitwy (nie ma przeciwnika) moze tylko ataki rabunkowe. NIech Pan nas strzeze!

 

Aktualizacja:

Napisalem w post scriptum moze zatrwzajace zdanie o tym, ze rebelianci juz weszli do stolicy. Okolo 12.30 okazalo sie, ze to tylko niesprawdzone do konca wiesci, bo faktycznie byla wielka panika ludzi, kiedy przed poludniem kilka samochodow z zolnierzami wjechalo z wielka szybkoscia do miasta: ranni i zabici! A ludzie zinterpretowali to po swojemu i zaczli uciekac z domow.NIemniej sytuacja jest napieta i niepewne jej rozwiazanie.
Jezu, ufam Tobie!
brat Zbigniew Tadeusz