Reguła i życie braci mniejszych polega na zachowywaniu świętej Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przez życie w posłuszeństwie, bez własności i w czystości.

Aby mógł uświęcić swoje życie a nam pociechę sprawił
Aby mógł uświęcić swoje życie a nam pociechę sprawił
Data: 2021-08-19

o. Ezdrasz Biesok

Tymi słowami rodzice młodego chłopca, Antoniego Kaczmarka wyrażali pisemną zgodę aby ich małoletni syn mógł wstąpić do zakonu. Tym większą mieliby pociechę gdyby wiedzieli, że właśnie ich syn o. Anastazy będzie  jednym z najlepszych misjonarzy ludowych swoich czasów, którego kazań będą słuchały parafie  w całej Polsce. Zachowały się wykazy wygłoszonych przez niego misji i rekolekcji z kilku lat. Ich liczba jest imponująca. Samych misji ludowych, nie licząc rekolekcji, konferencji i innych kazań, każdego roku wygłaszał po kilka na terenie całego kraju.


Antoni Kaczmarek urodził się 17.01.1913 r.w Gostkowie koło Pępowa,  w rodzinie Józefa i Anny Grześkowiak. Miał siedmioro rodzeństwa, w tym dwie siostry zakonne. Ówczesnym zwyczajem uczył się w kolegium serafickim we Wronkach i  w Rybniku. Maturę zdał w Osiecznej, już po nowicjacie.


Nowicjat rozpoczął 25.09.1930 r.w Wieluniu pod imieniem brat Anastazy i tam złożył profesję czasową 27.09.1931 r.na ręce prowincjała o. Ludwika Kasperczyka. Studia filozoficzne odbył w Osiecznej (1931-1933), a teologiczne we Wronkach (1933-1938). Profesję wieczystą złożył we Wronkach 28.09.1934 r.na ręce o. Augustyna Gabora.  Święcenia prezbiteratu przyjął 18.12.1937 r.w katedrze poznańskiej z rąk biskupa Walentego Dymka.


Po święceniach przebywał w  klasztorze panewnickim (1938-1940). Po wybuchu wojny, zmuszony do opuszczenia Panewnik, krótko przebywał w Raciborzu (1940) oraz nieco dłużej w Kłodzku (1940-1944). Pod koniec wojny przez pól roku przebywał prywatnie w Sosnowcu (1944) oraz w parafii Kromołowo koło Częstochowy w charakterze wikariusza parafialnego.


Po wojnie, w latach 1945-1947 pełnił funkcję przełożonego w Miejskiej Górce. Następnie przebywał w Kobylinie (1947-1949), we Wronkach jako ojciec duchowny kleryków (1949-1950), we Wschowie w charakterze prefekta szkół średnich i spowiednika sióstr salezjanek (1950-1953), w Wieluniu (1953)  i w Poznaniu (1953-1956). W 1956 r.został gwardianem w Osiecznej, którą to funkcję pełnił przez dwie kadencje do 1962 r.Jednocześnie był spowiednikiem nadzwyczajnym sióstr w Orliku.


W międzyczasie na KUL-u ukończył specjalizację z teologii pastoralnej w zakresie duszpasterstwa ogólnego, sióstr zakonnych i trzeźwości. O. Anastazy został zapamiętany nie tylko jako bardzo dobry kaznodzieja, misjonarz i rekolekcjonista. Był też znany jako gorliwy abstynent i wielki propagator trzeźwości. Przez długie lata pełnił funkcję Prowincjalnego Promotora Apostolstwa Trzeźwości.


Na kapitule prowincjalnej w 1962 r., jako osoba szczególnie predysponowana, został wybrany magistrem nowicjuszy, lecz ze względu na stan zdrowia z funkcji tej zrezygnował i został przeniesiony do Poznania gdzie przebywał do 1965 r.Następnie był w Jarocinie (1965-1968), w Kobylinie (1968-1974), a od 1974 r.aż do śmierci należał do wspólnoty w Helu.




Nieustanne przemieszczanie się od parafii do parafii, tylko i wyłącznie pociągami, autobusami a nawet konnym zaprzęgiem oraz długie godziny spędzone w nieogrzewanych kościołach przypłacił w końcu utratą zdrowia. Z trudem zdobywał niedostępne na ogół lekarstwa. Ostatnie lata zmagał się przede wszystkim z nadciśnieniem tętniczym. Zmarł 18.06.1989 r.w Helu i tam został pochowany. Żył 76 lat, w zakonie 58, w kapłaństwie 51.


O. Anastazy w 1975 r., w losowaniu Powszechnej Kasy Oszczędności, wygrał samochód marki „Syrena 105”. Wcześniej, od rodziny w USA otrzymał jakąś sumę pieniędzy i za zgodą ojca prowincjała zdeponował w PKO. Jego książeczka oszczędnościowa okazała się szczęśliwa. Po wygranej złożył ślub św. Antoniemu, że tym samochodem będzie służył potrzebującym. Syrenkę niestety, trzeba było jednak sprzedać bo jej utrzymanie wtedy okazało się nieekonomiczne.