Nie miejmy więc innych tęsknot, innych pragnień, innych przyjemności i radości oprócz Stwórcy i Odkupiciela, i Zbawiciela naszego, jedynego prawdziwego Boga.

Dochowane przyrzeczenie
Dochowane przyrzeczenie
Data: 2021-12-20

o. Ezdrasz Biesok


Klasztor w Osiecznej, jeden z najbardziej znaczących niegdyś klasztorów  w prowincji, po zaborczych kasatach wrócił w jej posiadanie dzięki wytrwałości i poświęceniu o. Nila Gierszewskiego, który niejako w testamencie po ostatnim komisarzu starej prowincji, otrzymał polecenie aby go pilnować i gdy tylko będzie to możliwe, zwrócić zakonowi.


Jan Gierszewski urodził się 18.06.1882 r.w Rytlu na Pomorzu. Nie mamy bliższych informacji o jego rodzinie. Do zakonu wstąpił za pośrednictwem swego wujka o. Anastazego Szpręgi, który kierował w tym czasie szczątkową prowincją jako jej komisarz. Ten najpierw wysłał go do kolegium serafickiego w Harreveld, w Holandii a następnie osobiście przyjął do zakonu i wysłał do nowicjatu w Warendorf w Westfalii. W zakonie nadano mu imię brat Nilus. Po ukończeniu nowicjatu 4.09.1902 r.złożył pierwszą profesję. Na studia został wysłany do prowincji asyskiej i odbył je w Perugii i w Asyżu, gdzie mieszkał w samym klasztorze Porcjunkuli. W 1906 r., jako diakon, wrócił by dokończyć studia we Wrocławiu Karłowicach. Tam 22.06.1907 r.przyjął  z rąk kardynała Georga Koppa święcenia kapłańskie. W 1907 r.zamieszkał razem z o. Anastazym w Osiecznej. Oficjalnie otrzymał nominację na wikariusza miejscowej parafii.


Klasztor w Osiecznej był w tym czasie we władaniu archidiecezji poznańskiej, która urządziła w nim dom księży demerytów. O. Anastazy Szpręga, ostatni komisarz dawnej prowincji, który do końca walczył o jej przetrwanie tam właśnie mieszkał i był kapelanem tego ośrodka  Do niego właśnie dołączył siostrzeniec o. Nilus.  Po jego śmierci w 1913 r.został tam sam. Przed śmiercią miał mu jeszcze złożyć  przyrzeczenie, że przekaże klasztor osiecki tylko swojemu zakonowi. Tymczasem klasztorem ciągle zawiadywała diecezja i powstawały coraz to nowe pomysły na jego zagospodarowanie. Gdy w 1919 r.w budynku klasztornym utworzono szkołę podoficerską o. Nilus został jej kapelanem.


Wraz z odrodzeniem prowincji w 1923 r.o. Nilus wszedł w jej skład. Jednak diecezja nadal nie była skora do tego aby zakonowi zwrócić klasztor osiecki. Zamierzano, na mocy konkordatu, utworzyć w nim  miejsce odbywania kary dla księży skazanych wyrokiem sądowym. Władze prowincji pozostawiły  więc na miejscu ojca Nilusa, czekając na rozwiązanie trudnej sytuacji. Ten zaś, choć niewiele mógł zrobić, wytrwale przez dwadzieścia lat prowadził w nim życie niemalże pustelnicze, w bardzo trudnych warunkach mieszkalnych, strzegł go i wszystkim dawał do zrozumienia czyja to własność.


Kiedy w 1927 r.ostatecznie odzyskano prawa własności do klasztoru, o Nilus został przeniesiony do Wielunia, następnie do Chocza i ponownie do Wielunia. Ostatecznie, w sierpniu 1929 r.został skierowany do Miejskiej Górki. Tam po trzech miesiącach 10.11.1929 r.zmarł. Żył 47 lat, w zakonie 28, w kapłaństwie 22.


We wspomnieniu pośmiertnym napisano, że o. Nilus był człowiekiem uzdolnionym i bardzo spokojnego charakteru lecz brakowało mu samodzielności. W chwili odrodzenia prowincji, mimo młodego wieku był już człowiekiem złamanym na siłach. Mimo wielkich trudności i wyrzeczeń, dochował swego przyrzeczenia i klasztor w Osiecznej wrócił do zakonu.