Bracia niech niczego nie nabywają na własność (...) I jako pielgrzymi i obcy na tym świecie, służac Panu w ubóstwie i pokorze, niech ufnie proszą o jałmużnę, i nie powinni wstydzić się tego, bo Pan dla nas stał się ubogim na tym świecie.

Nie będziemy się kompromitować
Nie będziemy się kompromitować
Data: 2021-05-26

O. Ezdrasz Biesok
 

Niektórym braciom było dane wielokrotnie pełnić urzędy gwardiana. Swoistym rekordzistą w tym zakresie był o. Andrzej Napierała. Kronikarz, po jego śmierci zanotował: „Całe swoje życie zakonne nie zaznał przyjemności życia podwładnego; jedynie zbliżył się do niego gdy pełnił urząd wikarego domu.”


Sylwester Napierała urodził się 5.12.1913 r.  w Słabomierzu, koło Żnina, w archidiecezji gnieźnieńskiej, w rodzinie Melchiora i Leokadii Gluba. Jeden z jego braci został kapłanem diecezjalnym. W latach 1933-1934 był alumnem Niższego Seminarium Duchownego w Kobylinie. Dnia 13.02.1935 r.  rozpoczął nowicjat w Wieluniu pod imieniem brat Andrzej. Tam też złożył profesję czasową 15.02.1936 r.Studia filozoficzne odbył w Osiecznej (1936-1938) a teologiczne  we Wronkach (1938-1939). Profesję wieczystą złożył 15.02.1939 r.we Wronkach. W opiniach pisano zazwyczaj, że jest bardzo pilny a zwłaszcza punktualny.


Nie zdążył jednak ukończyć studiów przed wojną. Po opuszczeniu Wronek, jesienią 1939 r.udał się do Krakowa i korzystając z gościnności braci Prowincji Matki Boskiej Anielskiej  dokończył studia w Wieliczce. Święcenia prezbiteratu przyjął w Kalwarii Zebrzydowskiej 17.11.1940 r.z rąk ks. biskupa Stanisława Rosponda. Jako kapłan pracował początkowo w Wieliczce a od 1942 r.do końca wojny w Krakowie.


Zaraz po wojnie został skierowany do pracy na Pomorzu, na terenie diecezji chełmińskiej, gdzie prowincja obejmowała nowe placówki. Był najpierw administratorem parafii w Kuźnicy, a od 4.01.1947 r.  administratorem parafii w Helu. W 1950 r.został wikariuszem parafialnym w Panewnikach, a w 1953 r.  gwardianem klasztoru w Osiecznej. W latach 1956-1959 pełnił funkcję przełożonego klasztoru w Pakości na kalwarii. W 1959 r.powierzono mu urząd wikarego domu zakonnego w Panewnikach, lecz w grudniu tegoż roku został skierowany do Szamotuł w charakterze wikariusza parafialnego z zamiarem objęcia tamtejszego klasztoru. Otrzymał wtedy  tytuł prokuratora sprawy przejęcia klasztoru w Szamotułach. Klasztoru nie udało się jednak wtedy odzyskać.


W latach 1962-1965 był gwardianem w Wejherowie. Na kapitule prowincjalnej w 1965 r.został wybrany przełożonym w Bytomiu, lecz 27 września tegoż roku został przeniesiony do Wronek w charakterze przełożonego na miejsce o. Norberta Chudoby, który niespodziewanie zmarł. W latach 1968-1971 pełnił funkcję wikarego klasztoru w Kobylinie, w latach 1971-1974 wikarego klasztoru w Poznaniu, a w latach 1974-1977 urząd gwardiana w Poznaniu. Od 1977 r.do chwili śmierci był gwardianem klasztoru w Pakości.


O. Andrzej zmarł 12.08.1979 r.w szpitalu miejskim w Bydgoszczy i został pochowany na cmentarzu klasztornym w Pakości. Żył 65 lat, w zakonie 44, w kapłaństwie 38. Kronikarz zanotował, że miał królewski pogrzeb. Uczestniczyło w nim szczególnie dużo braci, kapłanów i wiernych.


O. Andrzej, jako przełożony, miał zwyczaj nosić zawsze wszystkie pieniądze klasztorne w tylnej kieszeni spodni ale unikał skąpstwa i chętnie spełniał różne prośby. Kiedy ktoś z braci przychodził prosić o jakieś pieniądze, gwardian miał zawsze powtarzać - nie będziemy się kompromitować. Poklepując się następnie po kieszeni z pieniędzmi, dodawał - mamy za co żyć.