Nie miejmy więc innych tęsknot, innych pragnień, innych przyjemności i radości oprócz Stwórcy i Odkupiciela, i Zbawiciela naszego, jedynego prawdziwego Boga.

Nieznany grób znanego żołnierza
Nieznany grób znanego żołnierza
Data: 2015-07-25

W nekrologu prowincji pod datą 1942 r.znajdujemy imię zakonnika, którego grobu nie ma a raczej jest ale nikomu dokładnie nieznany. To o. Cyprian Rosmus, jedna z ofiar II wojny światowej.

 

Jerzy Rosmus bo pod takim imieniem został ochrzczony, urodził się 10 kwietnia 1914 r.w Mysłowicach, w rodzinie Jana i Gertrudy z domu Kaplonek. Miał dwie siostry Edeltraudę i Barbarę. Od 16 sierpnia 1933 r.odnajdujemy jego nazwisko w rejestrach prowincji. Został wtedy uczniem kolegium serafickiego w Kobylinie gdzie przebywał do 21 grudnia 1934 r.Otrzymując pozytywną opinię rektora kolegium o. Ludwika Kasperczyka został przyjęty do nowicjatu, który wraz z grupą dziewięciu innych nowicjuszy rozpoczął 13 lutego 1935 r.w Wieluniu. Nadano mu imię brat Cyprian. Tam też, rok później, 15 lutego 1936 r.złożył profesję czasową. Studia filozoficzne odbywał w Osiecznej w latach 1936-1938. Dotknęły go w tym czasie poważne problemy zdrowotne i przeszedł niebezpieczną operację w wyniku której doznał groźnego zakażenia. Nie przeszkodziło mu to jednak kontynuować studiów teologicznych we Wronkach w latach 1938-1939. Tam zdążył jeszcze złożyć profesję wieczystą 15 lutego 1939 r.

 

Wybuch wojny sprawił, że seminarium we Wronkach przerwało swą działalność. Br. Cyprian jednak niebawem znalazł się we Wrocławiu Karłowicach, gdzie wraz z kilkoma innymi klerykami prowincji panewnickiej mógł kontynuować studia. Jako, że nie wiele mu już brakowało, ukończył je niebawem i już 21 grudnia 1940 r.otrzymał we Wrocławiu święcenia prezbiteratu z rąk kardynała Adolfa Bertrama. Nie wiemy dokładnie gdzie sprawował posługę jako neoprezbiter.

 

Wojna jednak nie ominęła młodego kapłana i 9 lutego 1942 r.został powołany do służby wojskowej w wehrmachcie jako sanitariusz i od razu wysłany na front wschodni. Służył tam w oddziale sanitarnym 2/102 w randze starszego szeregowego (Gefreiter), zarejestrowany pod sygnaturą -9576-San. E. Abt.8 Breslau.

 

Jesienią tego samego roku, gdy armia niemiecka już znajdowała się na przedpolach Moskwy, doszło do Rżewsko-Syczewskiej Strategicznej Operacji Zaczepnej zwanej "Operacją Mars", w której armia czerwona pod dowództwem generała Iwana Koniewa, dowodzącego frontem kalinińskim przypuściła atak na broniony przez Niemców tzw. występ rżewski (25.11.1942-23.12.42) broniony przez 9 armię grupy armii "Środek" pod dowództwem generała Walthera Modela.

 

W czasie tej batalii, 29 listopada, pełniąc swą posługę sanitariusza, o. Cyprian został trafiony w tył głowy odłamkiem z granatu i odwieziony do szpitala polowego. Nie odzyskał jednak przytomności i zmarł po ośmiu dniach 6 grudnia 1942 r.Został pochowany w miejscowości Syczewka, około 60 km. na południe od Rżewa na cmentarzu wojskowym. Jego grób oznaczono numerem 1002. Dzisiaj cmentarz ten nie istnieje. Wytyczono na nim kołchozową drogę, utwardzoną asfaltem. Miejsce to pamiętają i wskazują starzy mieszkańcy Syczewki.

 

O. Cyprian miał 28 lat i niecałe dwa lata kapłaństwa.

 

Opr. o. Ezdrasz Biesok na podstawie Archiwum prowincji Wniebowzięcia NMP (39-B-1/14).